Siemka,
Znacie może jakaś dietę dzięki której mógłbym schudnąć ok. 5kg ? Chodzę na siłownie , ale jeszcze chciałbym zrzucić trochę kilogramów bo od tej siłowni jeszcze 1~ kg moja waga wzrosła
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-02-2014, 00:53 przez dawid020899.)
Myślę, że na dobrą sprawę waga nie jest najistotniejsza o ile w ogóle warto się na nią patrzeć. Efekt wizualny najistotniejszy.
Jak coś tu masz temat do tego: http://zarabiam.com/Temat-Silownia-odzyw...kcja-82697
nie dziw się że waga rośnie wkońcu Twoje mięśnie też rosną prawda xd? dla mnie najlepszym sposobem na schudniecie jest praca już dwa razy się o tym przekonałem ;-) teraz 3 tyg temu zacząłem pracować i przez ten czas schudłem 6kg. oczywiście musi to być praca fizyczna ^^
Polecam amfetaminę ( lub inne silne stymulanty ), oczywiście w Polsce nie jest ona legalna, poniżej przedstawiam tabele zrzucania wagi.
1 dzień - ok. 1 - 3 kg.
2 dni - ok. 2 - 4 kg.
3 dni - ponad 5 kg.
Tydzień ok 10 kg.
Jest to średnia waga którą zrzucisz i może się wahać w zależności od stylu życia, snu oraz odżywiania.
(13-02-2014, 23:21)mrxardas napisał(a): Polecam amfetaminę ( lub inne silne stymulanty ), oczywiście w Polsce nie jest ona legalna, poniżej przedstawiam tabele zrzucania wagi.
1 dzień - ok. 1 - 3 kg.
2 dni - ok. 2 - 4 kg.
3 dni - ponad 5 kg.
Tydzień ok 10 kg.
Jest to średnia waga którą zrzucisz i może się wahać w zależności od stylu życia, snu oraz odżywiania.
Chyba sam nie wiesz do końca, co piszesz... Broń Boże, nie stosuj tego!
Człowieku, nie pier*** z narkotykami...
Nie wiem, może () jakieś ćwiczenia... Wiesz, jeśli NIE NIE NIE NIENIE I N ENINEI NIENIENEI NIENN INEINE EIE (Trevor gta v ) NIENI NEIN (o wyszło nein )
Faceci po ćwiczeniach nabierają mięśni, na diecie mogą schudnąć. Mój tata daawno był na diecie dukana czy coś i chudnął szybko, zresztą jak mama, ale to wyniszcza. W sumie to nie, ale niezdrowe.
Jak chodzisz na siłownie to tam zapewne są rowerki / bieżnie. Dorzuć sobie to 2-3 x w tygodniu po 30 min i waga będzie leciała. Oczywiscie jakas dieta / deficyt kaloryczny.