Sprawdź:
Witam,
w sobotę w nocy zostałem zatrzymany i spisany razem z 3 kolegami na drodze.
Pewien sąsiad wezwał policję ponieważ uznał że rzuciliśmy mu czymś w dom. Teoretycznie jest on świadkiem i jego żona też.
Dzisiaj po kilku dniach dzwoni do mnie policja że w związku z zatrzymaniem nakładają na mnie mandat 100zł.
Jestem umówiony z nimi na wizytę w piątek.
Jest do dla mnie spore zaskoczenie, czy oni mogą nałożyć na mnie mandat po fakcie ? Skoro przy zatrzymaniu nie było nic takiego mowy? Po prostu powiexdzieli że się odezwą.
Gdzie jakieś zeznania, moje czy coś skoro sąsiad mnie oskarża ?
Policja zatrzymała mnie wracającego do domu, bez żadnego piwa, niczego.
Coś tu ewidentnie nie gra, także proszę o pomoc jak się wybronić.
Szczerze nie chce mi się chodzić po sądach dla 100zł, wiec odrazu pytam czy jest szansa umorzenia mandatu skoro jestem studentem, niestety cos tam pracuje dorywczo.