Podciągam się na drążku od początku lutego i jak ktoś maksymalnie robi 12 podciągnięć, albo w tych granicach to nie ma cudów, żeby nagle zrobił 20...
Z takich prostych porad to na pewno nie męcz mięśni, bo muszą być wypoczęte i gotowe na wysiłek potem. Napój energetyczny może pomóc, ale one raczej na ogólną wydolność organizmu wpływają, a jak nie będziesz miał w łapie to Ci nawet to nie pomoże.
Musisz też po prostu dobrze się zmotywować, myśleć że dasz radę, a najlepiej wyobrazić sobie siebie jak robisz kolejne podciągnięcia po tej 10-tce, czy 12-tce. Niektórym pomaga wyobrażenie sobie obok ładnej kobiety, która na Ciebie patrzy. Podobno dwa, trzy podciągnięcia więcej można dzięki temu zrobić.
