Scoobyx, co oznacza "dużo" w Twoim przypadku, jeśli idzie o jazdę rowerem?
Ja robię ponad 5 tysięcy kilometrów rocznie, lubię długie wycieczki, które są wymagającego dla całego ciała, nie tylko dla nóg. Mowa o trasach ponad 150, ponad 250 km - zależy, jak leży. I napiszę Ci, że to nie wystarcza, żeby mieć dobrze zbudowane nogi. Tutaj potrzeba siłowni.
Zależy też, do czego człowiek dąży, ale ja jeżdżąc naprawdę sporo miałem jedynie zarysowane mięśnie ud. Nieco bardziej były widoczne łydki, ale w porównaniu do rowerzystów, którzy jeżdżą całe życie, jeszcze więcej kręcą ode mnie + mają lepszą genetykę to mogłem chować się pod stół.
