(09-01-2014 21:41)m4rcin93 napisał(a): Czyli kupiłem gówno.
Możecie sobie wyobrazić: grudki + piana + SMAK BANANA (bez skojarzeń z brodatym) = <rzyg>
Tłumaczysz się jakby coś było na rzeczy i znałbyś oba smaki
Moje pierwsze białko też było bananowe(65zł za 0,9kg), pierwszy kubek dało się wypić ale z każdym kolejnym piło się to na siłe, w cholerę grudek które były niesmaczne, bardzo słaba rozpuszczalność produktu, tragiczna piana która była jeszcze gorsza, no i do sam szejk bananowy który też pozostawiał wiele do życzenia (niemal jakbyście wcinali cement). Z polecenia tigera spróbowałem whey100, wyszło około 125zł za 1,5kg + szejker, nie można tego nawet porównywać. Wybrałem smak czekoladowy-kokos, chociaż podobno czekoladowy-sezam jest najlepiej sprzedawanym. Zero grudek ( a jak się je pozostawi to tak jakby kawałki milki się jadło

), kompletny brak piany, nawet jakby chciało się ją zrobić to się nie uda, świetny smak, jak nesquick tylko z aromatem kokosu, genialna rozpuszczalność - w spartańskich warunkach, gdy nie ma szejkera ani łyżki, 3 ruchami długopisu szejk wymieszany

. Co do składu się nie wypowiadam bo się nie znam, każda firma zachwala swój produkt na 100%, chociaż Panowie wyżej już w sumie to podsumowali.