Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online
Zobacz dzisiejsze dyskusje →
Dzisiaj w wiadomościach mówili o tym, że jak twierdzi Korea wojnę wywołają dziś lub jutro. Robi się coraz "ciekawiej". Najbardziej śmieszy mnie to jak pokazują te wojska Północno-Koreańskie lub ich ludzi, którzy jak mówią to drzą tak tą jape, że śmiać się chce.
@Edit: Według przedstawicieli amerykańskiej administracji odpalenie rakiety miałoby nastąpić w ciągu najbliższych dni albo tygodni.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-04-2013 20:17 przez mikolaj90.)
Każdy się śmieje, bo nikt nie bierze tego pod uwagę.
Jak do Polski nie daj bóg przywita wojna, co jest prawie pewne, gdyż jesteśmy sojusznikami USA, to czym każdy będzie się bronił? Xboxe'm? PS3? A może SGS'em?
W wojnie realnej nie jest tak jak w grze wojennej, że wybierzesz New Game lub wczytasz nową mapę bez zniszczeń i wszystko gra jest cacy.
Wojna do nas raczej nie dojdzie.
Powiem tak, niech sobie tę bombę wysyłają na USA ale wtedy USA, Chiny a nawet Rosja inaczej ''porozmawiają'' z Koreą Północną. Teraz są to śmiechy i jakieś tam wypowiedzi ale wszystko skończy się po 2 dniach. Faktycznie jest coraz goręcej na tej linii ale Kim sam nie wie do czego dąży bo Korea Północna nie jest mocarstwem na pół świata. Co prawda mają masę ludzi ale większość w życiu nie miała styczności z bronią.
A co do ich gadania to wygląda to tak jakby co słowo zaczynać dużą literą.
Wyglądają Ci prezenterzy tak groźnie a zobaczymy kto w razie wojny pierwszy będzie uciekał w tych podomkach.
Skoro Korea wie, że to co ma zamiar ewentualnie wdrożyć w życie to jest samobójstwo, to zastanawiające jest od czego próbuje się odwrócić naszą uwagę robiąc to całe "zamieszanie".
Koreańczyki należą do tej samej nacji co irakijczycy czy inny wyznawcy allaha. Pomimo iż w ich kraju wierzy się w kilka religii poczynając od protestantyzmu.
Tam w religie wpisane jest oddanie się za kraj oraz religię
Który z was popełnił by samobójstwo za religę lub swój kraj, tak jak robią to tamci ludzie wysadzając się w budynkach pełnych ludzi lub uderzając samolotami w wieżowce ?
Chociaż koreańczycy wyglądają jak Chinole to zwyczaje mają zaciągnięte od tych z dołu.
Gdybyśmy my mieli wojnę z koreą, to zmiotła by nas z powierzchni ziemi, dlatego, że oni budują sobie bomby atomowe jedna za drugą, a my kupujemy od amerykanów zużyte samoloty.
Rozmawiałem dziś o tym z moją babcią, która doskonale pamięta wojnę.
Powiedziała mi, że teraz będzie tak samo jak było kiedyś. Polacy łoili wódę i mieli w dupię wszystko wokoło a w tym czasie Niemcy się zbroili. Dziś jest tak samo. Państwo przestało zwracać uwagę na wojsko tak jak kiedyś to robiło. Kraj jest tak silny jak jego wojsko.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-04-2013 21:17 przez Mksuzi.)
Cytat:od czego próbuje się odwrócić naszą uwagę robiąc to całe "zamieszanie".
Od niczego.. oni czasem potrzebują udowodnić swoim niewolnikom (obywatelom) jacy to są groźni aby czasem nie zrobiło się zbyt luźno i ludzie nie zaczeli się buntować.
(takie tam moje zdanie)
z muslimami jest całkiem inna sytuacja
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-04-2013 21:14 przez daniel42na.)
Ogólnie wydaje mi się, że Kim jest człowiekiem psychicznie chorym. Zamyka fabryki na terenie swojego Państwa i wini za to USA czyli to szukanie pretekstu do wojny na maksa. Powiem Wam tak, czasami nawet bym chciał aby wysłali już jakąś bombę w stronę USA i żeby to się na tym skończyło bo USA ma o wiele silniejsze wojska (wyglądające na XXI w. a nie wczesne lata 20) więc wiadomo długo postrach Kim nie posiedzi w ew. przypadku zaczęcia wojny. Tak jak było z Bin Ladenem, owszem Bin Laden też w jakiś sposób dotknął USA na straty (11 września 2001r.) ale sam został zabity przez według niego ''nieudaczników'' obecnie wojna w Iraku itp. stała się chlebem powszednim wydaje mi się, że w przypadku z Koreą będzie podobnie. Zaatakuje a Kim wraz z rodziną ucieknie, do czasu. Kaddafi też był ''ojcem'' narodu a jak skończył? Sami go wykończyli jak go znaleźli a koleś był taki groźny i tyle chciał zrobić (zrównać świat z ziemią).