Mankowski + Mamed + Horrwich + Aslambek + Materla = 4.29
Kursy : Bwin
Borysa miałem okazje oglądać na żywo, robi piorunujące wrażenie, nikt by nie powiedział, że ten niepozorny, wesoły gość jest takim wojownikiem. Po żenadzie, którą odwaliło MMA Attack
Borys będzie chciał udowodnić, że jest zawodnikiem wartościowym. Myślę, że mu się uda odnieść pierwsze zwycięstwo na KSW.
Mamed, chyba pisać nie trzeba, liczę na odklepanie przez jego rywala w możliwie jak najszybszym czasie.
Horrwich pokazał klasę z Materlą, walczył do końca. To bardzo doświadczony zawodnik, nie sądzę, żeby rzucony na głęboką wodę
Chmielewski dał rade, który w moim odczuciu przegrał już ostatnio z Zikicem na punkty i nie wiem co odwalili sędziowie.
Aslambek jest zdecydowanie bardziej doświadczony od swojego rywala i tutaj nie spodziewam się innego rozstrzygnięcia niż wygrana
Saidova. Może to być ciężka walka, która rozstrzygnie się dopiero przez decyzje sędziów, ale
Saidov jak najbardziej do gry. No i został nam
Materla, w moim odczuciu będzie to bardzo ciężka walka, która skończy się punktowaniem sędziów. Nie wiem dlaczego nikt nie docenia
Silvy, dla mnie to może być groźny gracz z przeszłością w
UFC czy
Bellatorze, będzie ciężko, ale licze, że przygotowanie w
American Top Team nie pójdzie na marne i
Cipao pokaże co trzeba i wygra choćby przez decyzje sędziów.
To by było na tyle

Jak ktoś ma jakieś spostrzeżenia to proszę bardzo walić śmiało.
Ps.
"Walki"
Pudziana nie ruszam, bo po takim kursie to po prostu śmiech na sali

Znając życie jak
Sapp położy się na
Mariuszu i nie daj Boże ustabilizuje pozycję, to będzie ciężko to "zwalić z siebie".