@GTWMarek
Szyfrowanie IP... to ciekawe, pierwszy raz słysze o "szyfrowaniu IP", i jako że robię stronki (web-aplikacje brzmi lepiej

) "zawodowo", to IP przesyłane jest do serwera, w postaci normalnej, dostępnej w tablicy globalnej: $_SERVER['REMOTE_ADDR']. Jeśli twoje IP nie było by przekazywane do serwera, to mogę Ci zagwarantować że nie siedział byś teraz na tym forum, tylko czytał piękne strony błędów forum, zamiast pisać swoje dywagacje.
Żal mi ludzi którzy myślą że w internecie są anonimowi... Nawet jeśli w domyśle miałeś bramki proxy, VPN'y, i myślisz że jesteś nie wykrywalny, to się grubo mylisz. Jestem pewien że większość bramek proxy (prócz tego że "lubią łapać hasła") mają też logi: kto, skąd, gdzie. Nawet wielopiętrowe bramki Ci nic nie pomogą... Jednostki śledcze dużo większych hakerów dojeżdżali a jakiegoś "ziomka co myśli że jest hakier bo ma (w sumie to myśli że ma) szyfrowane IP" nie dojadą ? Powodzenia w swoim zadufaniu.
@Morfit
Tutaj nie jest problemem kasa (kasa to ewentualnie serwer + domena, ale to "grosze" i się zwróci), problemem jest czas, natłok pracy i problemów wychodzących podczas tworzenia...
Dzięki właśnie takim osobom jak GTWMarek, moja praca to nie tylko stworzenie bota, a pisanie całego systemu zabezpieczeń i kontroli nad użytkownikiem. Gdyby nie to, już dawno wydałbym nową wersje LBH, skończyłbym MathCaptche, i zajął bym się innymi projektami... a tak to muszę klepać zabezpieczenia + całą platformę do hostowania dodatków. Niestety musicie czekać, tydzień, miesiąc, nie wiem.
A i tak na tym wszystkim najbardziej oberwie się użytkownikom którzy muszą teraz czekać na nową wersje, a potem borykać się z zabezpieczeniami... które i tak prędzej czy później niestety zostaną złamane. Nawet się nie spodziewam że moje zabezpieczenia będą mega kozackie, skoro Microsoft ze swoim wielomilionowym budżetem zabezpieczyło Windowsa 7 tak że już na wersjach beta dało się go złamać. Podobnie sytuacja ma się z Apple, jest grupka ludzi którzy regularnie łamią zabezpieczenia ich iDevice...
Odnośnie bezczelności kogoś kto kradnie. (nie mam tu na celu urazić ale niestety stwierdzam fakt) Jak trzeba mieć nasrane w głowie, żeby w oficjalnym temacie pisać że ma się prawa autorskie ? Mój rozum tego nie ogarnia... To tak jak wejść na forum Microsoftu (tak wiem, znowu to Microsoft, ale to chyba najpopularniejszy w naszym kraju przykład piractwa i łamania praw autorskich) i pisać że: "Znalazłem klucz licencyjny w google, potem łamie system aktywatorem i po tym komp nie włącza mi się, pomożecie?". Mam wrażenie że mój kot (gdyby był bardziej humanoidalny) nie potrafił by czegoś takiego zrobić z powodu czystego poszanowania
Ja rozumiem że bot jest słabo zabezpieczony, jest to w 100% moja wina, nie wypieram się tego. Ale to że w centrum miasta stoi otwarty samochód, to oznacza to że trzeba ukraść mu radio?
Mam nadzieje że mój obszerny wpis wpłynie trochę na tok rozumowania kilku osób. Z drugiej strony: nadzieja matka głupich... żyjemy w Polsce, w kraju gdzie za 10.000 złotych sprzedało by się rodzinę
Trochę się wyżaliłem, jest mi lżej, pora jechać dalej z tym koksem...
Pozdro!
PS: Niedługo będę miał więcej pkt respektu na forum niż postów
