Sprawdź:
Dobry wieczór myly państwo!
Dzisiaj usłyszałem zdanie - "wiele zaczynasz, ale niczego nie kończysz" i muszę się z tym w 100% zgodzić. Plany są zawsze wielkie, ale po krótkim czasie (niezależnie od wyników) odpuszczam temat. Tym razem będzie inaczej!

2
Zapraszam niżej!
Kim jestem?
Mam 20 lat i wraz z odejściem dziewczyny odszedłem z pracy i studiów
i tak znalazłem się ponownie tutaj!
W 2015/16 coś tam sobie klikałem w internecie na subach sms. Co prawda były to czasy, kiedy średnio wykształcony młotek do ubijania kotletów mógł zaspamować fb, ale LICZY SIĘ

Byłem wtedy w liceum i średnio na spam poświęcałem 2-3h. Dniówki wówczas wynosiły u mnie 300-600zł, co przy tamtych możliwościach nie było niczym specjalnym. Pozdrawiam gorąco siebie sprzed 3 lat, który narzekał na ogrom problemów, które stwarzał mu ówczesny facebook

Ach i jeśli kogoś zastanawia jeszcze tytuł - wszystkie pieniądze przebalowałem/wydałem na głupoty, a bliska mi wtedy osoba (która już nie jest mi bliska) odciągnęła mnie od tych szatańskich internetowych "byznesów"

i w efekcie mój "skarbiec" zaczął świecić pustką
Ponoć - "pieniądze nie zmieniają człowieka, lecz pokazują jego prawdziwe oblicze", zatem będę starał się je zmienić
Co ja tu robię?
Powoli, powoli...
Otóż tak - z powodu iż jestem lekko mówiąc bezrobotnym gówniarzem bez perspektyw, który podjął w ostatnich miesiącach same trafne decyzje, postanowiłem założyć dziennik w celu:
pierwsze primo - zmotywowania się
drugie primo - śledzenia swoich postępów
trzecie primo - ćwiczenia sztuki bycia konsekwentnym w tym co się robi (bo z tym mam akurat największy problem).
czwarte i ostatnie primo 
- chcę na koniec 2019 spojrzeć dumnie na dziennik i powiedzieć sobie - Dobre, też bym tak chciał... A no tak
Jakie mam plany?
Działać będę na MyLeadzie, gdzie raczkować nauczył mnie CzaQ (dzięki!), ale mam nadzieję, że niedługo SAM nauczę się już chodzić i biegać, a CzaQ będzie mnie już tylko klepał po plecach, wręczając kolejne to Oscary za odkryte metody i zamienimy się rolami! Hehe.
ALE CO NA TYM MYLEADZIE???
Póki co testuję email-submity. Działam na ten moment wyłącznie na fb. Głównie przy użyciu fanpagy, fanpagów, fanpagy, STRON.
Chciałbym liznąć temat ERO, ale chwilę muszę jeszcze z tym odczekać, bo źle zacząłem z tym zabawę i moje oczy zobaczyły już za dużo 'instrumentów'. Takie metody nie dla mnie
Na ten moment idzie mi nieźle, jeśli chodzi o zarobki, jak już usiądę przed kompem, ale TRAGICZNIE jeśli chodzi o regularność. Przez ostatni tydzień robiłem sobie chyba podświadomie "jak oszaleć w 7 dni CZELENDŻ". ALE basta!
Także tego...
Będę działał głównie na fb.
Cele?
Powiedzmy sobie szczerze. Dzisiaj już nie da się zarabiać w internecie.

Wymienię trochę celów, co by nie było, że dziennik, a co gorsza ja jestem bez ambicji:
pierwsze primo - 1000 zł do końca grudnia, żeby mieć za co się herbatki napić.
drugie primo - 30 000 zł wolnych do końca kwietnia
trzecie primo - klasyka banału - Audi A5 na moje późno wrześniowe 21-sze urodziny.
czwarte i ostatnie primo -

Ważyć chociaż 81kg do końca lipca (+5/7kg)
Może i cel na grudzień jest bardzo niski, ale dajcie mi się rozgrzać. Poza tym idą święta, więc nie wiem jak to będzie u mnie wyglądało z czasem.
Mam nadzieję, że zobaczycie tutaj dniówki 500+

Na ten moment zachęcę Was do śledzenia tego dziennika moją dniówką z tamtej środy.
Tak, wiem. Jestem królem konwersji. To element, nad którym muszę popracować.
Wpisy na ten moment planuję publikować co dwa dni. Jeśli tego nie zrobię, będę wspierać charytatywne zbiórki, które mi podeślecie, jakąś symboliczną kwotą. Nie będę wklejał tutaj screenów, ale miejmy taki układ
*Wyszło trochę chaotycznie pod względem składni i układu posta, ale zostawię to tak. W końcu z chaosu rodzą się wielkie historie!
Trzymajcie się dziubki!