Jeśli szukasz zdjęć do użytku komercyjnego (a blogi z reguły takimi są, bo prowadzi się je po to, żeby w końcu kiedyś (a nawet i od dziś) na nich zarabiać), to musisz szukać zdjęć z licencją CC0 - creative commons 0. Tutaj więcej o różnych licencjach:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Licencje_Creative_Commons
Na przykład na pixabay przy zdjęciach masz info: "Pixabay License: Darmowy do użytku komercyjnego. Nie wymaga przypisania" - czyli możesz korzystać do woli.
W wyszukiwarce Google z kolei, jak wpiszesz szukane słowo, klikniesz 'grafika' i następnie 'narzędzia', to pojawi Ci się dodatkowe menu, w którym znajdziesz coś takiego jak "prawa do użytkowania". Zaznacz tam opcję "oznaczone do ponownego wykorzystania" i pojawią Ci się zdjęcia z licencją CC0.
Jest tam jeszcze opcja "oznaczone do ponownego wykorzystania z modyfikacją", co oznacza, że możesz modyfikować zdjęcia dowolnie.
Uwaga: jeśli wykorzystujesz zdjęcie np z pixabay na licencji CC0, to najlepiej zrób sobie screena ekranu z tym napisem "Pixabay License: Darmowy do użytku komercyjnego. Nie wymaga przypisania". Spotkałam się już sytuacją, że to samo zdjęcie było np. w płatnych stockach i tam już trzeba było zapłacić, żeby uzyskać tą licencję i w takiej sytuacji po kilku latach może przyjść do Ciebie pisemko o wykorzystanie zdjęć bez zgody autora i naliczoną karą - wtedy Ty pokazujesz screena z info o licencji CC0 i niech spadają

AngelikaG, dumny członek Zarabiam.com