Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online
Zobacz dzisiejsze dyskusje →
Cytat: W czerwca pomiędzy 1 a 20 czerwca na pewno nie dostałem Twojej wiadomości.
Zgadzam się Pierwsza wiadomość PW poszła po tym, jak odezwałem się w Twoim temacie, tj. 24 czerwca. Co nie zmienia faktu, że sam stwierdziłeś, że mimo braku winy po mojej stronie, to niestety "nie będziesz w stanie mi pomóc"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-06-2015 22:58 przez bodorek.)
Cytat: W czerwca pomiędzy 1 a 20 czerwca na pewno nie dostałem Twojej wiadomości.
Zgadzam się Pierwsza wiadomość PW poszła po tym, jak odezwałem się w Twoim temacie, tj. 24 czerwca. Co nie zmienia faktu, że sam stwierdziłeś, że mimo braku winy po mojej stronie, to niestety "nie będziesz w stanie mi pomóc"
Nie napisałem, że z Twojej winy Ci nie pomogę. Po prostu nie mam tych starterów bo je wyrzuciłem jakiś czas temu.
Rozumiem, ale jak dla mnie to troszkę nielogiczne podejście do mnie jako do klienta. Bo skąd wiedziałeś, że już się nie przydadzą? Ja ogólem otworzyłem ten temat, ponieważ naprawdę mam ciekawsze zajęcia, niż ciągnięcie Cię za język do odpowiedzi. Sądzę, że jeśli bym nie otworzył tego tematu i nie ciągnął Cie przy odpowiedziach, to tak naprawdę bym był mocno olany i by Ci nie zależało. Poza tym, na PW mi odpowiedziałeś, ale sam rozwiązania problemu nie zaproponowałeś w żadnej mierze, a mi się nie chce bawić w kotka i myszkę.
(28-06-2015 23:04)bodorek napisał(a): Rozumiem, ale jak dla mnie to troszkę nielogiczne podejście do mnie jako do klienta. Bo skąd wiedziałeś, że już się nie przydadzą? Ja ogólem otworzyłem ten temat, ponieważ naprawdę mam ciekawsze zajęcia, niż ciągnięcie Cię za język do odpowiedzi. Sądzę, że jeśli bym nie otworzył tego tematu i nie ciągnął Cie przy odpowiedziach, to tak naprawdę bym był mocno olany i by Ci nie zależało. Poza tym, na PW mi odpowiedziałeś, ale sam rozwiązania problemu nie zaproponowałeś w żadnej mierze, a mi się nie chce bawić w kotka i myszkę.
Stwierdziłem, że skoro nikt nie pisze to nie są mi już one potrzebne. Dlatego je wyrzuciłem. Może i popełniłem błąd ale za błędy się płaci. No cóż, stało się.
(28-06-2015 23:04)bodorek napisał(a): Rozumiem, ale jak dla mnie to troszkę nielogiczne podejście do mnie jako do klienta. Bo skąd wiedziałeś, że już się nie przydadzą? Ja ogólem otworzyłem ten temat, ponieważ naprawdę mam ciekawsze zajęcia, niż ciągnięcie Cię za język do odpowiedzi. Sądzę, że jeśli bym nie otworzył tego tematu i nie ciągnął Cie przy odpowiedziach, to tak naprawdę bym był mocno olany i by Ci nie zależało. Poza tym, na PW mi odpowiedziałeś, ale sam rozwiązania problemu nie zaproponowałeś w żadnej mierze, a mi się nie chce bawić w kotka i myszkę.
Stwierdziłem, że skoro nikt nie pisze to nie są mi już one potrzebne. Dlatego je wyrzuciłem. Może i popełniłem błąd ale za błędy się płaci. No cóż, stało się.
No widzisz, jak chcesz to potrafisz, jak to ładnie nazwałeś "za błędy się płaci" Tylko skoro się płaci i to nie jest moja wina, to wyjdź do mnie z ręką i zaproponuj coś logicznego, zamiast jedynie zaspokajać moją potrzebę odpowiedzi na zapytania
(28-06-2015 23:04)bodorek napisał(a): Rozumiem, ale jak dla mnie to troszkę nielogiczne podejście do mnie jako do klienta. Bo skąd wiedziałeś, że już się nie przydadzą? Ja ogólem otworzyłem ten temat, ponieważ naprawdę mam ciekawsze zajęcia, niż ciągnięcie Cię za język do odpowiedzi. Sądzę, że jeśli bym nie otworzył tego tematu i nie ciągnął Cie przy odpowiedziach, to tak naprawdę bym był mocno olany i by Ci nie zależało. Poza tym, na PW mi odpowiedziałeś, ale sam rozwiązania problemu nie zaproponowałeś w żadnej mierze, a mi się nie chce bawić w kotka i myszkę.
Stwierdziłem, że skoro nikt nie pisze to nie są mi już one potrzebne. Dlatego je wyrzuciłem. Może i popełniłem błąd ale za błędy się płaci. No cóż, stało się.
No widzisz, jak chcesz to potrafisz, jak to ładnie nazwałeś "za błędy się płaci" Tylko skoro się płaci i to nie jest moja wina, to wyjdź do mnie z ręką i zaproponuj coś logicznego, zamiast jedynie zaspokajać moją potrzebę odpowiedzi na zapytania
Dzisiaj się odezwę w popołudniu to rozwiążemy jakoś ten problem. Zaraz jeszcze napiszę do Ciebie PW.
(28-06-2015 23:10)Mercz napisał(a): Czemu bodorek ma płacić za Twój błąd?
Nigdzie nie napisałem, że to bodorek płaci za moje błędy. Czytanie ze zrozumieniem się kłania @[mercz]. A jeżeli wnioskujesz, że to on płaci to się grubo mylisz.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-06-2015 23:12 przez Pablo1878.)