Sprawdź:
ROZDZIAŁ III - PRZEŁOM
Siemanko wszystkim!
Z racji wolnych dni, które teraz mam, zebrało mi się na przemyślenia i refleksje.
Obecnie z zarobkami jest u mnie totalnie CHU*OWO.
Jednak większą frustrację sprawia mi fakt, że nie siedzę na dupie i nic nie robię, tylko szukam, czytam i coś działam... a poważnych zarobków jak nie było tak nie ma.
Nie jestem jednak typem człowieka, który po byle niepowodzeniu się załamuje. Zawszę prę do przodu nawet pomimo niedogodności.
Tym mocniej widzę to u siebie teraz.
Naprawdę zaobserwowałem, że moje nastawienie do życia, myślenie, wiedza i inne temu podobne rzeczy poważnie zmieniły się od czasu, gdy zacząłem zarabiać w internecie.
Czytam książki na temat finansów, rozwoju itp. i czuję, że dzięki temu idę w dobrą stronę, która w końcu kiedyś przyniesie mi wolność finansową i zapewni przyzwoity standard życia bez konieczności pracowania na etacie przez 50 godzin tygodniowo.
Jednak na ten moment pieniędzy nie widać.
Trzeba jednak spiąć dupę i zmienić ten stan rzeczy, gdyż to jak nasze życie wygląda zależy prawie wyłącznie tylko od NAS SAMYCH i od wyborów jakich w pewnym momencie życia dokonujemy. Nie ma co się opier*alać i zastanawiać czy jakiś pomysł wypali, gdyż to nie ma sensu. Trzeba działać i testować to w praktyce, gdyż nawet najgenialniejszych pomysł bez realizacji jest niewiele wart. A jeżeli pomysł okazał się totalną klapą to trzeba to olać, wyciągnąć wnioski i próbować z kolejnym, gdyż tak właśnie wygląda droga do sukcesu.
Jeżeli wrócicie do pierwszego postu w moim dzienniku to zobaczycie, że działam już online wiele miesięcy i wiele osób przez ten czas robi już konkretny hajs.
Ja nie. Czemu? Nie wiem dokładnie. Nie mówię, że nie zarobiłem nic, ale ok. 1,5k przez taki czas mnie nie satysfakcjonuje.
Zwłaszcza, że próbowałem już wielu metod zarobku, ale żadna do końca nie podeszła na tyle, bym mógł robić fajny hajs.
PORA TO ZMIENIĆ!
Przez długi okres działałem bez wyznaczonych celów, tylko chciałem zarobić jak najwięcej (ile zarobiłem już wiecie).
Teraz uważam, że takie podejście jest złe, więc pora obrać jakieś cele.
Na ten moment uczę się i żyję z rodzicami, więc nie potrzebuje nie wiadomo ile floty, lecz kieszonkowego nie dostaje. W ogóle nie rozumiem ludzi, którzy na wszystko ciągną hajs od rodziców w wieku prawie 20 lat, przecież to jest brak godności. A takie osoby są.
Pierwszy cel nie jest zbyt wygórowany, gdyż jest to 400 zł miesięcznie od czerwca. Taka kwota pozwoli mi na niezbędne wydatki i trochę luksusu

. Bo wiadomo, że zawsze jeszcze gdzieś na boku dorobi się jakieś dodatkowe "piniądze". Jednak w późniejszym okresie, gdy będę kończył edukację na pewno będzie to za mało. Więc cel będzie musiał wzrosnąć, a jeżeli nie to będzie trzeba udać się do tradycyjnej job i zostać "niewolnikiem systemu na smyczy pana" cytując pewnego użytkownika tego forum

.
Kolejnym etapem, który jeszcze nie wiem kiedy się rozpocznie będzie zarabianie miesięcznie 600 zł. Taki cel będę chciał osiągnąć w przyszłym roku szkolnym albo wcześniej, jeżeli nagle zaczęłoby mi super się powodzić. O kolejnych celach na razie nie rozmawiajmy.
A teraz o tym jak zamierzam ten cel osiągnąć.
Na razie działam po części w czterech dziedzinach.
- Sub-sms - próbuję powrócić do stanu sprzed afery z phishingiem. Wtedy na mojej niszy wyciągałem +- 200 zł/miesięcznie. Co dawałoby już połowę kwoty potrzebnej do zrealizowania pierwszego celu. Jednak w ówczesnym serwisie konwersja jest prawie zerowa. Testuje teraz inny i zobaczymy co z tego wyjdzie. Tak więc wygląda na ten moment sytuacja z sub-sms.
- Buxy - działam z użyciem Multiclickera, ale możliwe, że na dniach przestanę, gdyż tracę nadzieję czy uda się z tego wyciągnąć chociażby 50 zł/miesiąc.
- Ankiety - tutaj sprawa nie wygląda źle. Zawsze jakieś ankietki wpadną i przynajmniej to zajęcie jest opłacalne pod względem poświęcanego czasu do zarobków. Głównie dzięki Clixsense. Jeżeli ktoś chce zacząć zarabiać w tym serwisie to zgłaszać się do mnie, gdyż mam pewną widzę o tym serwisie i dysponuje poradnikiem, który wszystko wyjaśnia co do tego jak tam zarabiać.
- Wykonywanie zadań - miałem spore nadzieje co do tego sposobu zarobku. Jednak na MyPay nie szło wykonywać zadań nawet pomimo zmiennego IP. Zadania niby były, jednak po wejściu w nie najczęściej ukazywała się biała karta

. Jedyne nadzieję wiąże jeszcze z Clixsense i obecnymi tam taskami. Jeżeli nawet to nie wypali to z zadaniami daję sobie spokój.
Tak to wszystko na ten moment wygląda. Wpisy postaram się teraz umieszczać codziennie, aby każdy znał moją sytuację i mnie motywował. Mam nadzieję, że mój dziennik pozwoli także innym osobom zacząć zarabiać przyzwoite pieniądze, no i przede wszystkim mnie

. Jeżeli ktoś doczytał do końca to dać znać i napisać jakiegoś komenta! Będzie mi strasznie miło, a poza tym trzeba rozkręcić ten dziennik.
I pamiętajcie zawsze trzeba cisnąć do przodu nie zważając, na wszelkie trudności.
A więc oficjalnie ogłaszam, że kiedyś rozpier*olę bank!
[spoiler]Zapewniam, że w chwili pisania tego tekstu nie byłem pod wpływem alkoholu ani innych środków odurzających

[/spoiler]