Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online Zobacz dzisiejsze dyskusje →
Odpowiedz 
Kot żyjący pod blokiem.

Autor Wiadomość
Post: #1
Kot żyjący pod blokiem.
Sprawdź:
Witam wszystkich użytkowników, na starcie opiszę pewną sytuację.
Mianowicie, pod blokiem w którym mieszkam kręci się pewien kot, typowy dachowiec. Jest chyba bezpański, nie ma obroży, niczego. Ktoś z mieszkańców go karmi bo widzę pod jedną z klatek tackę z karmą, miskę z mlekiem i bodajże z wodą. Robi się zimno, codziennie jak widzę rano tego kotka, to mnie łapie za serce, szkoda mi go. Przygarnięcie zwierzaka z mojej strony odpada, mam w domu królika i ogólnie zapanowałby duży chaos, tym bardziej, że z kotami nie miałem nigdy do czynienia i nie jestem w odpowiedni sposób wyposażony.
Pytanie brzmi - czy ten kot, żyjąc w taki sposób, że je tą karmę, pije mleko i wodę, a żyje chyba praktycznie cały czas na zewnątrz, to czy nic mu się nie stanie? Co można by z tym zrobić bo samo to, że żyje sam, włócząc się pod blokiem, nikt o niego nie zadba, nie daje mu żadnej czułości i tak dalej, jest dla mnie bardzo smutne. Liczy się każda odpowiedź, a więc czekam.
Pozdrawiam, Wiktor.

tollusiek, dumny członek http://zarabiam.com od Apr 2012.
Post: #2
RE: Kot żyjący pod blokiem.
Moze po prostu zadzown do schroniska to go wezmą. A moze nie jest tak zle skoro daja mu jesc, moze wie gdzie spac zeby nie zamarznac
Glosy: tollusiek (+1)
Post: #3
RE: Kot żyjący pod blokiem.
4 opcje tylko widzę:

1. Weź go do domu.
2. Zanieś go do schroniska.
3. Znajdź mu towarzyszkę Smile
4. Wyrzuć go pod inny blok!

ALLEGRO PAY - KUPON 50 ZŁ
Glosy: tollusiek (+1), tylkojedno (+1)
Post: #4
RE: Kot żyjący pod blokiem.
Właśnie o to mi chodzi. Zastanawiam się, że skoro ma jedzenie i picie, widać że daje mu ktoś systematycznie te rzeczy, to czy mimo wszystko mogę to tak zostawić. Najgorsze jest to, że nie spytam go czy mu dobrze i czy przetrwa zimę, żyjąc tak jak dotychczas. Dlatego liczę na pomoc kogoś, kto zna się na kotach, może miał podobną sytuację i wyjaśni mi to.

tollusiek, dumny członek http://zarabiam.com od Apr 2012.
Post: #5
RE: Kot żyjący pod blokiem.
U mnie pod blokiem lata ze 20 dzikich kotów, czasami chodzi taka jedna "kociara" i daje tym kotom whiskasy, mleko itp.
Koty najedzone i zadowolone Wink Zazwyczaj chowają się po piwnicach.
Glosy: tollusiek (+1)
Post: #6
RE: Kot żyjący pod blokiem.
Weź go do domu najlepiej Smile
Glosy: tollusiek (+1)
Post: #7
RE: Kot żyjący pod blokiem.
Przetrwa zimę... nie martw się

ALLEGRO PAY - KUPON 50 ZŁ
Glosy: tollusiek (+1)
Post: #8
RE: Kot żyjący pod blokiem.
(11-12-2012 15:23)Majka napisał(a):  4 opcje tylko widzę:

1. Weź go do domu.
2. Zanieś go do schroniska.
3. Znajdź mu towarzyszkę Smile
4. Wyrzuć go pod inny blok!

Do domu odpada, tak jak mówiłem, nie mam żadnych warunków Sad Poza tym o rodzicach to już nie wspomnę. Jeśli chodzi o towarzyszkę - nie mam skąd, ani gdzie taką znaleźć. Pod inny blok nie wyrzucę - tutaj ma chociaż jedzenie, ale istniałaby taka szansa, że pod innym ktoś by go przygarnął.
Co do schroniska - może i dobry wybór, ale nie miałbym go czym tam zabrać, chodzi o jakąś klatkę do przewozu kotów oraz transport. No w ostateczności może ktoś z bloku pomoże mu przezimować, więc póki co chyba najlepiej będzie jeszcze poczekać, póki nie ma jeszcze mroźnej zimy.

tollusiek, dumny członek http://zarabiam.com od Apr 2012.
Post: #9
RE: Kot żyjący pod blokiem.
Zgłoś do schroniska, przyjadą i sami go wezmą. Problem z głowy Idea

ALLEGRO PAY - KUPON 50 ZŁ
Post: #10
RE: Kot żyjący pod blokiem.
Nie liczyłem, że w tak krótkim czasie odpowie mi tyle użytkowników. Nic tylko podziękować Smile Trochę mnie uspokoiliście, może ja po prostu za bardzo wrażliwy jestem i nie doceniam tych zwierząt. Może rzeczywiście same potrafią przetrwać zimę, tym bardziej, że ten ma jedzenie i mleko, a to już jednak jakiś atut jest. Chyba jednak zostawię go w spokoju, w klatce/piwnicy powinien być mile widziany, więc to raczej byłoby na tyle. Jeżeli ktoś chciałby coś napisać to proszę bardzo, jeżeli nie - można zamknąć temat, Panie Administratorze.

tollusiek, dumny członek http://zarabiam.com od Apr 2012.
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  300K reakcji pod pod postem Sergio7 3 3,159 30-04-2017 21:07
Ostatni post: precell
  Kot kaskader & Biedne pieski.. adik0070 20 5,494 31-12-2010 18:50
Ostatni post: omisiu
  Emo Martynka - Największy pokemon żyjący na świecie ! Parada 14 7,134 06-10-2010 22:51
Ostatni post: Morfit

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: