Hehe, konsultantki telefoniczne są najlepsze, czasami można fajnie zabajerzyć

. Ja zakładałem kiedyś konto w mBanku, nie mając 18 lat to musiałem podać swojego przedstawiciela ustawowego (czy jakoś tak). Podałem mamę i ona też musiała tą umowę podpisać. Walutowego konta nie zakładałem, bo nie potrzebowałem. Na umowę czekasz tak jak wyślą, ja dostałem do dwóch tygodni. Ja staram się ostatnio omijać właśnie taką biurokrację, dlatego wykorzystuje te firmy, które oferują możliwość rejestracji przez internet, czyli, np. Sync, albo KantorOnline, o którym już wcześniej wspomniałem. Strasznie nie lubię czekać a już nie wspominając o tym, że mamy XXI wiek i część z firm funkcjonujących na rynku oferuje swoje usługi przez internet także trzeba z tego korzystać!
