Trik panoszący się od wielu lat

.
Ale tacy Panowie (mam nadzieje!

) biegli w czytaniu wszystkich regulaminów i małych czcionek, a nie widzą, że w tym pismie jak byk napisane "
uregulowania fakultatywnej opłaty". Dla nie-polonistów: fakultatywny- opcjonalny, do wyboru, nieobowiązkowy

. Kto chodził na fakultety w szkole sredniej ten wie

Z powodu tego jednego słówka pewnie są od lat czyści, bo nikogo nie zmuszają, a jedynie 'proponują' wpis do jakieś widmo ewidencji.
Po prostu wyższy level zaawansowania zakręcenia słownego odbiorcy, aniżeli w przypadku subów

. Choć podejrzewam, że pierwszą reakcją wiekszości odbiorców jest zalogowanie się na konto i wykonanie przelewu...
Jarunio, piona! Ja dołączam do grona sprawnych przedsiębiorców od nowego roku, więc do zo na biznesowej ścieżce
