(12-11-2014 14:06)draksone napisał(a): Tak właśnie myślałem,że dużo lepiej wyjdzie na budowie,tanie umeblowanie w ikei,wybudować mieszkanie typowo studenckie,jak najwięcej pokoi i przy 10 studentach można coś zarobić :]
Inwestycja w nieruchomości jest moim zdaniem inwestycją dla osób, które nie bardzo chcą pakować się w lokaty itd. Niby trochę więcej zachodu, ale jak wiadomo % w skali roku trochę większy

120.000 to trochę mało jak na budowę czegoś, co będzie cieszyło się zainteresowaniem wśród np. studentów. Ludzie cenią sobie dobrą lokalizację...a w takowej sam plac to już jest spora kasa...Mówimy oczywiście o miastach, które mają chodź jedną państwową uczelnię...
Gdzieś na przedmieściach może udałoby Ci się coś postawić..niskim kosztem, nie ocieplone...Załóżmy, że postawisz coś o powierzchni 100m2...przelicz sobie ile Ci rocznie wyjdzie na ogrzewanie tego...

Opłaty podniesiesz, to "klienci" Ci bardzo szybko odejdą

Ocieplaliśmy 2 lata temu dom ~150m2, to z 60k wyszło z materiałami i robocizną..
Imo drugie tyle musisz mieć, aby móc coś myśleć o nieruchomościach...
No chyba, że zadowala Cię kupno kawalerki gdzieś w kielcach i zarobek 500 zł miesięcznie...
