Byłam dzisiaj na policji i nareszcie coś się ruszyło. Trafił mi się bardzo młody policjant, który jest bardzo na to napalony i od kilku lat już się zajmuje własnie takimi sprawami. Znalazł w bazie danych Kamila Koguta, obszukał wszystko w necie w tym naszą klase, facebooka itp. itd. i wytłumaczył mi jak teraz będzie się toczyło śledztwo, a mianowicie:
Obecnie wysłane jest wezwanie do komendy głównej w Lublinie dla Kamila Koguta, na przesłuchanie. Najprostsza wersja jest taka że podczas przesłuchania gość przyzna się do wszystkiego i zwróci pieniążki (policjant mówił że tak się dzieje w większości przypadków), jeżeli tak się stanie nie będzie miał wytoczonej sprawy tylko zostanie na policji notka, że gość był notowany za oszustwo, jeżeli okaże się, że gość był już karany policja automatycznie sama wytoczy mu sprawe, a ja nie będę musiała się tym dalej przejmować

. W tym wypadku sprawa zakończy się najpóźniej za pare, parenaście tygodni.
Druga wersja jest taka, że złodziej się nie przyzna - wtedy policja wyśle prośbę do banku o ustalenie danych złodzieja poprzez numer konta bankowego. Dlaczego od razu tego nie zrobią? Bo jest to proces bardzo czasochłonny i trwa przeciętnie 2-3 miesiące. Po ustaleniu danych zostanie on wezwany na przesluchanie, a następnie zostanie założona sprawa o oszustwo. Z tego co mówił policjant po danych z konta bankowego łapią ok 90% pozostalych oszustów, którzy sie nie przyznali, więc chyba łatwo wyliczyć, że na wywinięcie się koleś ma bardzo małe szanse. W tym wypadku sprawa może potrwać maksymalnie do grudnia, no ale trudno, trzeba czekać

.
W tym miejscu apel do wszystkich oszukanych - policjant prosił aby wszyscy oszukani (nie tylko w tej sprawie) zgłaszali się na policje. Bardzo narzekał własnie na ludzi, którzy nie chcą zgłaszać nawet małych kwot bo polcji znacznie utrudnia to sprawe, a wy sami "nagradzacie" złodzieja za jego oszustwa.
Pozdrawiam
