(19-06-2020 21:56)qwerty_89 napisał(a): Z myślą o stałym, pasywnym dochodzie zacząłem inwestowanie od budowy portfela dywidendowego. Roczne stopy zwrotu były nawet satysfakcjonujące, ale przyszedł taki rok jak ten, kiedy to przez pandemię większość moich spółek zadecydowała o zatrzymaniu zysków...
Trzeba niestety być przygotowanym na każdą ewentualność.
Jasne, że tak.
Dlatego moim celem nie jest zbudowanie tylko minimalnego dochodu pokrywającego podstawowe potrzeby - to by było nierozsądne. Trzeba się niestety liczyć z tym, że czeka nas jeszcze niejedna pandemia, epidemia, wojna, kryzys czy inne wydarzenie, przez które rynek zwariuje.
Ja nawet jak już nie będę pracował i będę czerpał pieniążki tylko z inwestycji, to mam zamiar dalej oszczędzać - nigdy nie wiadomo co się zdarzy. A nawet jeśli byłoby już na prawdę ciężko i musiałbym wrócić do pracy na jakiś czas, to i tak będę w o wiele lepszej sytuacji niż niejedna osoba pracująca non stop.
I nawet jeśli z jakiegoś powodu nie osiągnę swojego celu to i tak zamierzam po 30-tce zrobić sobie kilka lat "przerwy" i zająć się tysiącem pięknych rzeczy.
Zauważyłem, że tutaj na forum, ludzie w swoich dziennikach często piszą o braku czasu i używają to za wymówkę nr 1:
- dawno mnie tu nie było, bo NIE MIAŁEM CZASU
- nie napisałem nowego postu, bo...
- nie zrobiłem XXX, bo...
- nie zdążyłem zrobić YYY, bo...
Dla mnie jest to najgłupsza wymówka.
Nie ma czegoś takiego jak "brak czasu". Zamiast powiedzieć tak po raz kolejny, proponuję inaczej to ubrać w słowa, np wolę spędzić godzinę na instagramie ZAMIAST zarobić dodatkowe pieniądze, wolę pograć w jakąś głupią grę ZAMIAST przeczytać jakąś sensowną książkę o zarabianiu czy inwestowaniu. Wolę sobie dłużej pospać, bo jestem leniwy i tak bardzo zmęczony życiem ZAMIAST ruszyć tyłek i pobiegać / pójść na siłownię.
Wszystko jest kwestią priorytetów.
Ja po 9-10 godzinach w pracy, dzień w dzień, robię 2 treningi i poświęcam co najmniej pół godziny aby dowiedzieć się czegoś nowego na temat finansów.
Dla wielu osób to jest nie do ogarnięcia i już nie raz słyszałem "chce ci się tak?"
Tak, chce mi się. Bo paradoksalnie to mi daje więcej energii i motywacji do działania.
Za 10 lat może się spotkamy i wtedy role się odwrócą i to ja zapytam:
- Cały czas chodzisz do pracy? Chce ci się tak?
(20-06-2020 01:15)danoneksss napisał(a): Ciekawy dziennik - śledzę i życzę coraz lepszych wyników 
Dzięki śliczne

pshemko666, dumny członek
http://zarabiam.com od Jun 2012.