Ciekawi mnie jak mają być rozpatrywane te reklamacje przez partnerów, skoro partner nie ma dostępu do danych osobowych osoby zakupującej usługę. I nawet z tego co wiem, nie może dostać takich danych
Czyli jak Zenek napisze, na maila, że zakupił usługę itd... To skąd pewność. Po 2 partner nie jest pełnomocny do zwrócenia pieniążków i nie ma takiej możliwości... I gdzie miałby wysyłać partner pieniążki rzekomemu klientowi... na bank? A gdyby się okazało, że i tak już to zgłosił i jest lead sfraudowany + dodatkowo otrzyma pieniążki na bank? 0.0
Jest to przecież zwyczajnie niewykonywalne i wręcz niemożliwe...
Oczywiście można to wszystko robić i email i wszystko i starać się "uspokajać" sytuację i odpisywać na maile, ale nie ma możliwości zweryfikowania "fraudu" za który i tak nie mamy możliwości zwrotu.
To taka moja skromna uwaga, jeżeli się mylę, to proszę poprawić

Pozdrawiam.