(26-05-2015 22:58)rachman napisał(a): Niemniej wszystko zależy ile "wygada" w urzędzie jak będą pytać i od interpretacji przepisów przez jego US.
Żadnego cennika nie musi być a nawet może ponosić straty i nie ma to znaczenia.
@granatnik - to co napisałeś to Twoja interpretacja. Liczy się interpretacja jego US tylko. Ani moja ani Twoja. Możemy sobie tylko pogdybać ale ja bym nie liczył na przychylną interpretację. Już na pewno że będzie to jako darowizny odebrane jeśli tak to ujmie jak tu ujął. Samo słowo "zarabiam" już go w urzędzie spali. Może one są dobrowolne ale to urząd stwierdzi w trakcie czynności i postanowi co postanowi. Myślisz że to nowość dla fiskusa że ktoś "dobrowolnymi" przelewami ukrywa działalność? Jak ma jak udowodnić np. że to naprawdę oni sami proszą o nr konta itd. to ok może przekona urzędnika ale pamiętać należy że oni niejedno już słyszeli i trzeba mieć argumenty a najlepiej dowody (screeny rozmów czy coś).
Wszystko zgoda. Kwestia jak się ustawi w razie ewentualnego starcia z organem podatkowym. Niedawno kolega miał wezwanie do urzędu i pierwsze co usłyszał to: "co ma pan na swoją obronę". Przecież to prostactwo i chamstwo ze strony pracowników organu podatkowego w czystej postaci. Jeśli ktoś nie ma pojęcia o przepisach podatkowych to w takim przypadku od razu ginie. Wszystko mu wcisną i zagłuszą nie przyjmując do wiadomości że może być inaczej.
Poza US jest jeszcze odwołanie do Dyrektora Izby Skarbowej a dalej sądy administracyjne. Wszystko jest jednak w rękach podatnika. Bez wiedzy i pomocy fachowca idzie w takim przypadku dosłownie jak owca na rzeź. Korzystając ze specjalisty można faktycznie podziałać i nie dać się im zepchnąć w kozi róg.
Urzędnik nie ma monopolu na prawdę. Ale on też musi mieć wyniki i żeby je osiągnąć będzie naginał prawo do woli. Bo i kto mu coś zarzuci? Człowiek który nie zna absolutnych podstaw prawa?
U nas taka kultura prawna że ludzie zamiast iść do doradcy podatkowego wolą pisać na forum. I co, w razie kontroli pokażą wydruk z tego forum "bo tu tak mówili"?
Tylko specjalistyczna obsługa na każdym etapie pozwala walczyć z urzędami. One zawsze bądą interpretować na niekorzyść podatnika - nie ma co się łudzić że będzie kiedykolwiek inaczej. Kwestia tego czy przyjmujemy ich wersję czy idziemy się bić. Jeśli to drugie to trzeba mieć czym.