Sprawdź:
Witam,
otóż mam problem z pewnym Panem. Starszy mnie sądem i tym, że w piątek sprawa trafiła do sądu i jego prawnik jest świetny i nie mam szans na wygranie.
Sprawa wyglądała tak:
Dostałam zlecenie- wypromowanie bloga, miał 0 wejść dziennie, 0 komentarzy.
Umówiłam się z tym Panem, że na początek założę FP na fejsie - 60zł tydzień i dodam kilka postów na forach- 1.50zł sztuka.
Przelew dostałam z góry na kwotę 260zł.
Pierwszy tydzień wejść na bloga dziennie ok. 300, zaczęły pojawiać się pierwsze komentarze pod jego wpisami.
Drugi tydzień dość podobnie, trzeci lekko mniej, bo nie robiłam nic (dodawałam jedynie link w podpisie na różnych forach).
Trzeci tydzień i czwarty zero kontaktu z tym Panem, wpisy dodawał na blog, był non stop na gg, ale nie odpisywał. Stwierdziłam, że koniec współpracy...
Odezwał się łaskawie w 6 tygodniu i kazał oddać 200zł bo ja nic nie robiłam, blog nie ma żadnego ruchu. I powiedział, że zakłada sprawę o bezpodstawne wzbogacenie się.
Dziś napisał mi na gg, że sprawa trafiła wczoraj do sądu.
Dziś sprawdziałam bloga usunął. Dodam tylko, że to był blog 30letniego faceta, który opisywał swoją platonczną miłość
