Sprawdź:
Witam. Na allegro kupuję telefony / laptopy / tablety. Właściwie wszystko co mi się spodoba i jest po okazjonalnej cenie. Towar kupuję i płacę za niego i korzystam dopóki mi się nie znudzi. Następnie chcę go sprzedać , aby kupić coś innego. Wystawiam na grupach facebooka ogłoszenie w moich okolicach i nagle przyczepił się jakiś policjant. Najpierw chciał kupić telefon , a na następny dzień wyjechał z pytaniem skąd mam to wszystko podejrzewając mnie że kradne , bo wydaje mu się podejrzane że 17 latek ma takie rzeczy na sprzedaż. Następnie przez 2 godziny mu się tłumacze , bo grozi mi że przekaże sprawe swoim kolegom ze śledczego.
A teraz mnie szantażuje (nie wiem czy to dobre określenie) abym dał mu telefon za darmo to on zapomni o całej sprawie.
Dodam, że wszystko kupiłem na allegro , mam jeszcze te oferty w dziale "kupione" , ale żaden sprzedający nie dołączył do paczki faktury ani paragonu. No i cojamam teraz zrobić?? Ulec mu?
Czy aukcje w allegro są wystarczającym dowodem na to że wszystko to kupiłem?