Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online
Zobacz dzisiejsze dyskusje →
Stan wojny to jest od dawna, tak że nic nowego. Na polityce się nie znam co już podkreślałem ale ciekawi mnie reakcja Chin na ewentualny konflikt. Z tego co wiem to USA trzyma z południem a Chiny z północą, tak ?
Niestety Chiny są sojusznikiem Korei Północnej aczkolwiek jeśli Kim nadal będzie zachowywał się w ten sposób grożąc każdemu nawet swojemu sojusznikowi to Chiny się od niego odizolują. Co ciekawe to co wyprawia się w Korei Północnej nie podoba się również Rosji.
Najlepszym rozwiązaniem było by odizolowanie się od Korei Północnej. Wprowadzić embargo i było by po problemie. Sami by się w końcu prosili o pomoc. W tym przypadku najbardziej jest szkoda narodu. Wyginęli by z głodu.
Technika zbrojeniowa powinna zatrzymać się na poziomie technologicznym pierwszej wojny światowej. To by było najlepsze rozwiązanie Albo wyniszczające sankcje gospodarcze i polityczne za przekroczenie pewnego pułapu jeśli chodzi o zbrojenia.
Jak koera się wkur** i wjebie bombę na Rosję (bo takie są zamiary) to pójdzie razem z nami.. oni mają tak niesamowitą siłę pomysłów, że więc tylko spier***** jak będzie takowa informacja.
Gdyby nawet Korea Północna wystrzeliła atomówkę w stronę USA to po pierwsze i tak ona nie doleci, po 2 wydaje mi się, że by ją amerykanie przechwycili. Co by było dalej chyba wszyscy dobrze wiemy..
''Odizolować ich a sami się będą prosić o pomoc.'' W sumie to nie było by głupim pomysłem lecz o pomoc to oni raczej się nie będą prosić. Bulbasek zaczyna i podskakuje a to dzięki USA oni jeszcze tam wszyscy żyją.
Wydaje mi się, że i tak prędzej czy później się coś stanie nawet jeśli Korea się uspokoi ponieważ pokój na świecie jest niczym zło.. Każdemu coś może nie spasować i będzie groził wojną a wtedy zamiast tych najmocniejszych w gębie będą ginąć zwykli ludzie. Jeśli wojna to słowna lub ew. niech się nawet biją ale prezydenci, dowódcy a nie siedzą na swoich złotych fotelach i patrzą jak giną inni. Oby tylko Polska się do tego nie przyłączyła bo znając nas i nasz rząd polecimy pomagać nawet afrykańskiemu plemieniu makunagunga.
Korea na pewno nie zaatakuje USA, bo nie jest to po prostu opłacalne. Amerykanie na pewno zestrzelili by rakiety i bomby wystrzelone w ich stronę. Jeśli już Kim miał by kogoś atakować, to będą to Japonia i Korea Południowa ponieważ są stosunkowo blisko, no i są to sprzymierzeńcy USA.
Jeśli chodzi o wojnę, to i tak niedługo będzie, jestem o tym przekonany. Tyle, że będzie to wojna na tle religijnym. Muzułmanie - Inne religie, tak mi się wydaję przynajmniej po tym co widzę z ich strony.
Jeśli chodzi o Polske, na pewno poleci za USA i innymi krajami NATO bądź/i Unii Europejskiej, tacy już jesteśmy. Jak to powiedział pewien generał:
"Wojnę wypowiada kilka osób, giną tysiące."