U mnie to samo

zdawałem w Częstochowie

Kompy poszły za pierwszym , później jazdy nie zdałem bo pani stała jedną nogą na ulicy i jej nie przepuściłem (chociaż 100 metrów przed nią zwolniłem do prędkości 5 km/h żeby przeszła,ale nie przeszła a ja przejechałem obok niej ) drugi raz nie zdałem ponieważ nie zatrzymałem się na stopie przed strzałką na sygnalizatorze, kolejny raz nie zdałem na placu, ponieważ (nie pamiętam modelu samochodu) nie wyczułem auta pierwszy raz nim jechałem, przejechałem łuk do przodu i przy jeździe do tyłu po prostu na samym końcu uderzyłem z środkowy pachołek,nie wyczułem hamulca
NIE POLECAM KUPOWAĆ SAMOCHODU ANI JEŹDZIĆ PO ZA KURSEM PRZED EGZAMINEM, PONIEWAŻ WCHODZĄ WAM W KREW ZŁE NAWYKI , WSZYSCY DOBRZE WIEMY JAK SIE JEZDZI NA PRAWDE
