Spłycanie wszystkiego do absurdu nigdzie nie tłumaczy takiego rodzaju oszustwa.
Zachowujecie się jak oszołomy próbujące usprawiedliwiać oczywiste oszustwo "bo napisał zdjecie"...
Chcecie traktować takich pseudocwaniaczków jak nietykalnych ludzi którzy przeskakują prawo.
Osoba kupująca nie była świadoma że kupuje zdjęcie więc została oszukana, ileż to można wałkować... Właśnie na taką nieświadomość liczył sprzedawca więc dopuścił się oszustwa.
Na ebayu i innych poważnych serwisach to gówno jest wyjątkowo tępione a konta blokowane, szkoda że wspaniałe allegro ma to w dupie.
Nie o to tu chodzi aby spierać się jak oczywiste było oszustwo, tylko o to żeby typ odzyskał kase...
PS. jeśli sprzedający nie jest firmą to chyba nie ma opcji "10 dniowego zwrotu"
PS2.
http://forumprawne.org/prawo-cywilne/465...legro.html