Moje zdanie jest takie, że dziki zachód dawno się skończył. Policjant czy nie policjant - każdy powinien być sądzony tak samo, bo jest takim samym człowiekiem. Podział na szlachte i plebs też już dawno przestał być modny.
JEDNAK
w zderzeniu z rzeczywistością to tylko piękne hasła, każdy pamięta wielkich policyjnych fajterów z 11 listopada bijących niewinnego przechodnia.
Kolesiostwo i znajomości przemawiają za nimi, mają za szerokie plecy żeby zwykły szarak z nimi wygrał.
W tej sytuacji, myśle że to tylko straszenie, jednak na przyszłość lepiej schować dume do kieszeni, bo w dzisiejszych czasach opłaca się być pobitym.
Znam przypadek policjanta który po pijaku potrącił samochodem dziecko. Jednak sprawa nabrała takiego obrotu, że "okazało się" że biedak był trzeźwy za kółkiem, a zalał robala z żalu po wszystkim
Zabezpiecz się jak możesz bo z nimi nie wygrasz..