(11-11-2015 15:33)rcielak napisał(a): @belesiu, Czyli 90% promotoeow szkodzi programowi.
W ogole idac twoim tokiem myslenia kazdy kto wyplaca szkodzi programowi.
Pamietaj, ze dzieki promotora zarabiasz. Kolega wyzej wprowadzil do programu grupe 90 osob, ktora dziennie kupuje ok. 10paczek czyli wydaja w programie 15k/miesiac. Ile ty przyniosles do programu?
Nie idziesz moim tokiem rozumowania. Idziesz tokiem rozumowania kleszcza, który uważa, że ludzie hodują psy po to, żeby on miał co jeść
Pewnie się zdziwisz jak Ci powiem, ale TM nie funkcjonuje po to, żeby dawać zarabiać na paczkach. TM pozwala zarabiać na paczkach, aby ściągnąć do programu możliwie dużo ludzi i dzięki temu stanowić silny podmiot na rynku reklamy, stanowiący realną alternatywę a może nawet konkurencję dla tuzów pokroju Twittera, Linkedina a w dalszej perspektywie może nawet facebooka czy googla. Dlatego ważne jest, aby wiedzieć jak działa program i jakie są realia w jakich funkcjonuje. Wszelkie pisanie o piramidach i innych scamach ma z piramidami tyle wspólnego, że jest piramidalną bzdurą.
Jeśli promotor nie wierzy (choć wiedza jest swoistą antytezą wiary) w program, do którego wchodzi, to po kiego grzyba wchodzi. Jakie wsparcie mają w nim jego poleceni, czego się od niego dowiedzą.
Murzyni się cieszyli, że znaleźli się frajerzy, którzy przypłynęli do nich zza końca świata i jeszcze im za darmo dają niebywałe skarby.
Gość, którego nawet nie chce mi się ksywki pamiętać, cieszy się że zarabia na paczkach, a nawet nie tyka prawdziwej istoty zysku z TM jakim jest reklama o niesamowitej sile i niebywale niskiej cenie. I tyle.
Moi poleceni wiedzą ode mnie, co dostają do ręki. Każdy z nich jeśli nie prowadził swojego biznesu to już myśli o tym, żeby go prowadzić, bo ode mnie dowiedział się co może zrobić mając do dyspozycji takie narzędzie.
Moi poleceni nie zaglądają ze strachem każdego dnia czy TM istnieje, bo wiedzą, że istnieje. A nawet jeśli kiedyś przestanie istnieć, bo każde przedsiębiorstwo może z miliona przyczyn przestać istnieć, to tylko wzruszą ramionami, bo po prostu zniknie im jedno z narzędzi a nie rzecz od której w jakimkolwiek stopniu zależą.