makaj napisał(a):Dobry nauczyciel potrafi zaprowadzić porządek w klasie. No i chyba powinien mieć do tego powołanie... zatem praca sprawia mu satysfakcję, a nie użera się
A kto jest dziś nauczycielem z powołania??? Nieliczni, do których należę również i ja...
I tak, jak wspomniałeś potrafiłem zachować porządek w klasie. Cieszyłem się szacunkiem uczniów i nikt nie podskakiwał, a surowy NIE byłem...
Niestety wynagrodzenie jest bardzo niskie, więc mimo głęboko odczuwanego powołania, nie pracuję w szkole.
Zauważ jednak, że prawie wszyscy potrafią tylko psioczyć na uczniów.
I mają rację, bo winni są rozwydrzeni uczniowie.
Dosyć czasu siedziałem w pokoju nauczycielskim, więc wystarczająco się nasłuchałem.
Część winny leży również po stronie nauczycieli, którzy z reguły potrafią tylko wymagać i nie przyjmują tego do siebie, że któryś z uczniów nie rozumie tematu.
ALE POWTARZAM! JA TAKI NIE BYŁEM, NIE JESTEM I NIE BĘDĘ (JAKO NAUCZYCIEL).
Ja potrafię nauczyć, wyjaśnić, pomóc, oraz zrozumieć problemy uczniów. :arrow:
Co za tym idzie, NIE zgadzam się z wami, że jako nauczyciel, nie zasługiwałbym na więcej!