Prosiłbym tylko, by w następnym wyścigu wyłączyć safety cara, który dzisiaj nie zjeżdżał do boksu tylko stawał na środku toru... U mnie pisało żeby startować i wyprzedziłem blackjoe za co dostałem karę zjazdu do boksu. Ale i tak nie miałem szans dzisiaj bo nieźle urwałem i rozwaliłem zawieszenie z przodu i z tyłu. Nie chciało mi się jechać do końca wyścigu wlecząc się po 60 km/h i zatrzymałem się w boksie w którym chyba przegrzał się silnik.
P.S. Jarek - dzisiaj w powtórzonej serii byłeś dużo wolniejszy, bo mimo zepsutego zawieszenia z przodu, jechałem dużo szybciej Wyglądałeś tak jak ja wczoraj
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2010, 00:07 przez MareKSG.)
Od teraz każdy wypadek będzie dokładnie rozpatrywany ;].
Na monzy - Jarek vs. MareKSG - raczej winny jest Marek, bo on skręcił lekko w lewo pod koła Jarka.
W Singapurze - Pucki vs. Razer - w stu procentach winny jest Razer, próbował wejść w zakręt z prędkością o około 100km/h większą niż powinien. Do tego znajdował się za Puckim. Decyzja moja i Jeppers'a to -3 punkty w następnym wyścigu. To oznacza, że jeśli zajmie I miejsce dostanie 7, a nie 10 PKT.
Możliwe, że wjechałem pod koła ale pewnie by nie było nawet kontaktu, gdyby nie to że jechałem na oparach... Paliwo skończyło się zaraz za metą. Prawdopodobnie straciłem moc i zamiast zablokować jarka wpadłem na jego bok... Prosiłbym tylko o przemyśleniu sprawy z safety carem.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2010, 23:48 przez MareKSG.)
Przydało by się jeszcze wyłączyć awarie mechaniczne i uszkodzenia ograniczyć do 30% bo i tak większości ludu rozbija się na starcie więc mniejsze uszkodzenia dały by im jeszcze powalczyć