(15-07-2025, 01:09)freaky11 napisał(a): Dlaczego to dla mnie brzmi jak koniec? Właśnie dlatego, że nie wiem o czym Ty tu mówisz 
Nigdy nie wypełniałem żadnych zeznań, po prostu nie ogarniam tematu. Myślałem, że to się jakoś opłaca przelewem czy coś, ale... to okazuje się jeszcze bardziej skomplikowane. Ja nawet chcę to zrozumieć, ale totalnie nie potrafię.
Cytat:
Rozumiem, ale w faq do tego nowego wymogu piszą, że i tak zgłaszają wszystko co Ci zaakceptowali, bo oni traktują to jako zarezerwowane fundusze, nawet jeśli nie wypłacisz. Więc w rejestrze będzie wykazane, że zarobiłeś daną kwotę i zakładam, że w razie potrzeby musiałbyś to po prostu udowodnić, że nie wypłaciłeś tej kasy.
Rozumiem, to może wyglądać na skomplikowane, zwłaszcza jeśli nigdy samodzielnie nie wypełniałeś zeznania podatkowego. Ale serio — rozliczenie przez internet na stronie podatki.gov.pl nie jest trudne. Da się tego spokojnie nauczyć
Trochę off-topic: zawsze mnie dziwi, że w szkołach uczą wielu mało przydatnych rzeczy, np. budowy pantofelka, obliczania sinusów i cosinusów, dat wszystkich wojen… a nikt nie uczy, jak rozliczyć PIT przez internet, co zrobić w razie awarii na przejeździe kolejowym (np. że lepiej zniszczyć barierkę niż czekać), dlaczego warto oszczędzać co miesiąc choćby drobne kwoty albo czemu pożyczki bywają pułapką. Takie rzeczy naprawdę przydałyby się społeczeństwu w codziennym życiu.
Wracając do tematu:
Niech sobie Prolific raportuje co chce — ja rozliczam się zgodnie z polskimi przepisami podatkowymi, czyli wtedy, gdy następuje tzw. moment podatkowy. To znaczy: dopiero wtedy, gdy pieniądze realnie trafiają do mojej dyspozycji, np. na konto PayPal. Nie rozliczam „wirtualnego” salda, którego jeszcze nie wypłaciłem.
W przypadku Prolific (i podobnych paneli) ten moment podatkowy powstaje przy wypłacie środków na PayPal
Pozdrawiam!