Sprawdź:
Pieniądze nie biorą się znikąd, a że wystawne życie wysokich urzędników kosztuje niemało, trzeba wciąż szukać nowych sposobów, by ograbiać Polaków. Fotoradary i mandaty już nie wystarczą. Ministerstwo Finansów ma nowy pomysł jak prześwietlać Polaków, by płacili wyższe podatki. Wprost nie można podnieść i tak wysokich podatków, bo nie wolno narażać się wyborcom. Trzeba więc próbować inaczej.
Dziennik Gazeta Prawna dotarł do założeń projektu nowelizacji ordynacji podatkowej autorstwa ministerstwa finansów. Jednym z kluczowych pomysłów jest wprowadzenie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Na podstawie tego dokumentu urząd skarbowy będzie mógł sprawdzić każdy przelew zrobiony przed podatnika i ocenić, czy przypadkiem nie chciałeś oszukać fiskusa.
Urząd skarbowy sprawdzi twój każdy przelew i jeśli nie znajdzie uzasadnienia biznesowego uzna, że celem transakcji było uzyskanie korzyści podatkowej. W myśl, masz mniej płacisz mniej. Dlatego fiskus chce zastrzec sobie prawo, że gdy podatnik przeprowadzi wiele różnorakich transakcji, po to, aby w ocenie skarbówki uniknąć zapłacenia podatku, urząd i tak wezwie do uiszczenia wyższej kwoty – pisze Dziennik Gazeta Prawna.
Dodatkowo resort finansów chce też zapewnić skarbówce znacznie większy dostęp do tajemnicy bankowej. Chodzi o to, by organy podatkowe miały dostęp do szczegółowych informacji o wpływach i obciążaniu rachunków, włącznie z danymi o nadawcach i odbiorcach oraz tytułach przekazów. Fiskus miałby też prawo poznać wysokość spłat udzielonych podatnikowi pożyczek i kredytów.
No to wielu z nas ma przerąbene bo często zarabiamy na rzeczach, z których nie da się rozliczyć (buxy - co kurwa, mam jechać do usa po pita za 20 $ zarobione w neobux..)
źródło info:
http://gospodarka.dziennik.pl/news/artyk...ikomu.html