Max998, wszystko obecnie obraca się wokół kasy i władzy, tego się już nie wyplenewi i ktokolwiek by nie rządził to prędzej czy później i tak wygra kasa. Te wartości, które były obecne za dawnych czasów są ludziom obce bo teraz jest tylko jedna droga której nas uczą, droga mamony Z tym się już nic nie zrobi, wszystko obraca się wokół pieniędzy i chyba tu się zgodzisz. Jedyne co można zrobić to żyć według własnych wartości i przekonań, postarać się żeby nasze dzieci nie musiały gonić za mamoną i zajęły się pielęgnowaniem wartości przekazanych przez ojca czy matkę. Tyle moim zdaniem możemy zrobić.
Alem sie rozpisał
Co do twojego wcześniejszego posta to tak, też masz rację.
Zapewnione bezpieczeństwo, godziwa opieka zdrowotna, praca, kształcenie dzieci(takie jak ja chcę, a nie państwo) i zrozumiałe proste prawo. Dla mnie to by wystarczyło. Na resztę trzeba by było zapracować.
Teraz zostaje się zastanowić co mamy ? No właśnie, jedno wielkie gówno.
ED
Marzy mi się proste, zrozumiałe, logiczne i konsekwentne prawo. Niestety takie już nie będzie bo trzeba robić furtki co bogatszym ludziom
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-03-2013, 23:11 przez kleomenes.)
(12-03-2013, 22:42)kleomenes napisał(a): Jedyne co można zrobić to żyć według własnych wartości i przekonań, postarać się żeby nasze dzieci nie musiały gonić za mamoną i zajęły się pielęgnowaniem wartości przekazanych przez ojca czy matkę. Tyle moim zdaniem możemy zrobić.
Alem sie rozpisał
Zabawne to co napiszę, ale w tych czasach i do dalszych (...) chyba lepiej swoje dzieci przygotowywać powoli do ganiania za kasą, bo nie ważne ile sam nawet im dasz to państwo i tak wykradnie a one zginą z biedy dzięki najlepszemu panującemu systemowi który pnie się w góre od nie tej strony.
Po tym wystąpieniu nie będziecie mieć już złudzeń, że w tym kraju będzie dobrze...
"Mam wrażenie że jest pan jak Neron - tak pan kocha Polskę, że postanowił pan ją spalić."
- powiedział do premiera Donalda Tuska poseł Krzysztof Szczerski.
Zastanawiam się co napisać żebym nieprzyjemności nie miał, może tak, zastanawiam się czemu do tej pory nikt nie władował się pod ten tuskobus z jakimś ładunkiem wybuchowym przymocowanym do klatki piersiowej