Trochę mnie tutaj nie było, ale wracam - w końcu
lepiej późno niż w cale, prawda?
Pozmieniało się w moim życiu, oj pozmieniało. Od czego by tu zacząć?
Jakoś w wieku 16-17 lat zrezygnowałem ze szkoły - technikum informatycznego - teraz jak mam 18 lat zaczynam edukację w zaocznym liceum dla dorosłych - chyba
najgłupsza decyzja w moim życiu. W okolicach maja tego roku moje nisze zaczęły się wypalać, próbowałem łapać jakieś oddechy ale bezskutecznie. Sytuacja finansowa w mojej rodzinie zmieniła się o 180 stopni, więc musiałem się zatrudnić - pracowałem na śmieciowej umowie o zlecenie jako konsultant, sprzedawałem ludziom śmieszne produkty, płacili mi za to śmieszne pieniądze.
Jako że tak moje życie nie mogło wyglądać - 1500zł miesięcznie, na życie zostaje 500zł po opłaceniu rachunków i jakieś grosze z subsms, gdzie brak czasu mnie zjadał - nie dość że do pracy dojeżdżałem dwie godziny, to cały dzień mnie nie było w domu. Postawiłem wszystko na jedną kartę,
wracam do zarabiania przez internet - przynajmniej do póki nie skończę szkoły.
Jako że kiedyś potrafiłem kręcić spokojnie cztery tysiące miesięcznie na subsms i wrzucałem to nawet w ten dziennik, myślę że nadal jest to do osiągnięcia, szczególnie że mylead dodał ostatnio nową metodę zarobku - PPI.
Tak więc, jakie są moje plany na teraz?
Posiadam dwa blogi,
na pierwszym tworzonym pod sub-sms piszę trzy unique posty dziennie, codziennie robię 10 linków web 2.0 i 3 filmy na youtube dot. każdego posta.
Na drugim blogu, tworzonym pod PPI - 5 postów unique dziennie, 10 linków dziennie również. Czy się uda? Mam nadzieję że jakoś to będzie, póki co na tym skupiam metody promocji i mam nadzieję że w tym wytrwam. Zobaczymy jak to będzie - w grudniu rachunki opłaciłem forsą z pracy, w styczniu najwyżej będę głodował, albo rzucę po prostu papierosy aby troszkę w portfelu zostało, oby
jakiekolwiek zarobki wpadły w tym miesiącu, bo inaczej sznur i krzesło

(oczywiście żartuję, bez bana proszę). Trzymajcie za mnie kciuki, bo skoczyłem na głęboką wodę. No i z tego miejsca na pewno chcę pozdrowić Support Wojo z Mylead który ciągle mi pomaga mimo tego że naprzykrzam mu się jak matki z dwójką dzieci o zasiłek, ale co poradzisz, mam nadzieję że jeszcze chwile wytrzyma.
W takim razie co, możecie spodziewać się tutaj codziennie jednego posta z mojej strony, ja póki co uciekam spać, jutro zaczynamy nowy dzień. To znaczy ja go zaczynam za 40 minut, ale mam nadzieję że będę już spał. Pozdrawiam wszystkich, m i ł e g o dnia!