Sprawdź:
Witam. Mało się udzielam, nie biorę aktywnego udziału w życiu forum ale wiele transakcji tutaj przeprowadziłem i zawsze były to transakcje bezproblemowe. Dzisiaj chciałem sprzedać kartę paysafecard 10 euro zakupioną w Niemczech. Kartę chciałem sprzedać, ponieważ na swoim koncie mypaysafecard otrzymałem limit i czekam na zwiększenie. Miałem dostępne tylko 2,50 euro. Odezwał się do mnie użytkownik bider. Mówił, że boi się wysłać pierwszy środków więc dla mnie nie było problemu aby jako pierwszy dać kod. Przecież to 10 euro to żadne kokosy, a wydawał się konkretnym i długoletnim użytkownikiem forum. Po krótkiej rozmowie natychmiast wysłałem kod. Po prawie godzinie odpisał, że nie widzi kodu. Po Jego wiadomości pozwoliłem sobie sprawdzić kod u siebie na koncie paysafecard czy nadal go nie wykorzystał bo mi by nie wszedł bo miałem limit 2,50 euro. Doładowało mi konto kwotą 0,80 euro, a bider minutę przed odpowiedzią na pw, że nie widzi kodu doładował swoje konto stream. Poniżej wrzucam potwierdzenie. Po co Ci było to chłopaku? Obecnie jest na forum ale nie odpisuje już na wiadomości czy się ze mną rozlicza.
Oczywiście dodatkowo mogę pokazać swój wykaz mypaysafecard na co wykorzystuje karty (nigdy nie było to Stream!) bo to jest Jego dzisiejsze doładowanie oraz mogę wyświetlić całą historie aby pokazać, że doszedłem do pułapu 1497,50 euro w ciągu roku i nie mogłem doładować tej karty, ponieważ max. limit to 1500 euro bez weryfikacji, w pl 9000 zł bodajże. Czyli po prostu karta 10 euro nie miała prawa u mnie wejść bo nawet chcąc doładować dziś rano swoje konto Skrill trzeba było mieć konto mypaysafecard i mi nie chciało wpłacić nawet tam, a na pl dane karta nie wejdzie
Dodaje załącznik z moim limitem oraz żeby było widać na dole doładowanie na 0,80e aby potwierdzić, że to jest to samo konto