Cześć, cześć.
Ostatnio więcej wolnego czasu, pomyślałem, że warto spróbować dorobić grosza w internecie. Myślałem nad kompilacjami na YT i AdSense do tego. Jednak jak wygląda sprawa praw autorskich w takim przypadku (czy YT ucina monetyzacje?)?
Różnie to bywa, zależy od contentu. Najbardziej czepiają się podkładu dźwiękowego. Jeśli chodzi o prawa autorskie to w przypadku wykrycia filmik będzie nadal dostępny, ale cały jego zarobek idzie do właściciela praw.
YT posiada boty które automatycznie wykrywają plagiat jeżeli filmy nie SA Twojego autorstwa.
Jeżeli chcesz zarobić musisz więc kręcić własne, ale i tu musisz uważać gdyż potrafią cofnąć monetyzację za podkład dźwiękowy czy nawet przypadkowa muzykę lecąca w tle np. w radiu.
Z własnego doświadczenia mogę dodać, że o bana nie jest trudno. Miałem 50 filmów w 100% stworzone od zera przeze mnie. Cieszyly się dużą ilością wyświetleń i miały wysokie oceny. Nierozważnie w jednym umieściłem informację jak ściągnąc MOJE filmy z youtube, żeby oglądać je offline i bach permban na adsense. Wydaje się być to nielogiczne, ale z googlem nie ma tłumaczenia.