RE: Zainwestuj bez ryzyka, ucząc się - projekt dla inwestorów
Brałem udział w projekcie i moje wrażenia są pozytywne. Można się nauczyć tego kiedy stawiać, a kiedy lepiej odpuścić. No i tego, że pomimo spełnionych kryteriów strategia może nas zawieść, co dla uczestnika szkolenia jest bezpieczną nauką, bo go nic nie kosztuje.
Poniżej wpłata na moje konto. Nie było problemu z 24option.com, jedynie trzeba parę dni poczekać na wycofanie depozytu.
RE: Zainwestuj bez ryzyka, ucząc się - projekt dla inwestorów
Cześć, czas podsumować projekt do którego rekrutuje MLN.
Wszystko przebiegało gładko, przez cały okres trwania mogłem liczyć na sprawne odpowiedzi prowadzących. Można się mnóstwo nauczyć jeśli się zaangażuje. Dostępne były materiały do nauki i przykłady na bieżąco.
Ja serdecznie polecam wchodzę w projekt drugi raz.
Hajs się oczywiście zgadza, załączam screen
RE: Zainwestuj bez ryzyka, ucząc się - projekt dla inwestorów
(25-04-2016, 19:34)mark014 napisał(a): Brałem udział w projekcie i moje wrażenia są pozytywne. Można się nauczyć tego kiedy stawiać, a kiedy lepiej odpuścić. No i tego, że pomimo spełnionych kryteriów strategia może nas zawieść, co dla uczestnika szkolenia jest bezpieczną nauką, bo go nic nie kosztuje.
Poniżej wpłata na moje konto. Nie było problemu z 24option.com, jedynie trzeba parę dni poczekać na wycofanie depozytu.
(25-04-2016, 22:18)richbutterfly napisał(a): Cześć, czas podsumować projekt do którego rekrutuje MLN.
Wszystko przebiegało gładko, przez cały okres trwania mogłem liczyć na sprawne odpowiedzi prowadzących. Można się mnóstwo nauczyć jeśli się zaangażuje. Dostępne były materiały do nauki i przykłady na bieżąco.
Ja serdecznie polecam wchodzę w projekt drugi raz.
Hajs się oczywiście zgadza, załączam screen
(26-04-2016, 16:18)Deshri napisał(a): Również brałem udział w projekcie. Wszystko w jak najlepszym porządku. Polecam wszystkim potencjalnie zainteresowanym.
Kolejny przykład, że w tym projekcie można się czegoś nauczyć, a jednocześnie zarobić
Cieszę się, że jednak nam zaufaliście i nie ma się czego obawiać