A ja Panowie mam problemy w pracy i sporo różnych innych kłopotów, dość poważnych. Pracuję jako kierowca międzynarodowy i mam bardzo ograniczony dostęp do internetu. Nie założyłem dziennika, żeby łapać reffy. Ale miałem takiego niezadowolonego co myślał, że zainwestuje 10$ a ja dla niego zarobie 1000
Mam też takiego, który zadawał pytania, zainteresował się tematem i już ma 13 paczek a nie inwestował wcześniej.
Dziennik będzie kontynuowany jak uporam się z życiem prywatnym i pracą zawodową. Pozdrawiam.
A poleconych mam dwóch, którzy cokolwiek zrobili. Jednego co chciał magicznej kasy chyba albo nie wiem czego a drugiego pracowitego, ogarniętego gościa. I wolę mieć jednego takiego niż 20 nierobów czekających na pracę sponsora.