Ogólnie rzecz biorąc wywiad wyszedł bardzo w porządku, a to głównie zasługa Zythusa i jego 'kreatywnych' odpowiedzi

Pytania też są już bardziej przemyślane i nie powtarzają się jak to miało miejsce wcześniej. Jedyny minus to taki - wspomniany przez Lukissa - że zadajesz tylko gotowce i strzelasz jak z automatu, a nie do końca na tym polega wywiad. Zazwyczaj osoba prowadząca wywiad ma pytania przygotowane "na czarną godzinę" gdyby zabrakło mu języka w gębie, a przygotowywuje tylko trzon. Następne pytania zazwyczaj są połączone z poprzednią odpowiedzią, tak jakbyś ciągnął historię..

Także nad tym trzeba trochę popracować, a jak to załatwić będzie git malina ;D Na razie wszystko idzie na dobrej drodze, życzę sukcesów
