Cytat:Ciekawe... A może powiedzmy wprost że wojsko i policja jest po to by utrzymać elitę władzy z prezydentem sprawującym niepodzielną władzę na czele poza wszelką kontrolą? Jakoś nie widzę w programie Korwina jakiegoś mechanizmu który by zapewnił że wojsko i policja będzie stało na straży wszystkich obywateli a nie tylko władzy która mianuje generałów? Taki system prowadzi wprost do junty wojskowej albo dyktatury.
Cóż to za apokaliptyczne wizje, jakoś w państwach gdzie jest silny system prezydencki nie widze żadnej krwawej dyktatury.
Cytat:Poza tym jakoś ciągle nie odpowiadasz dla czego na generałów mamy składać się obowiązkowo wszyscy a na ratownictwo medyczne czy na kliniki kardiochirurgiczne już nie.
Odpowiedziałem przecież:
Wojsko i policja jest potrzebne każdemu w celu zapobiegania przed agresją zewnętrzną i napaścią jednego człowieka na drugiego.
Dlaczego powinny być finansowane publicznie? Dlatego, że muszą być bezstronne i działać w imie prawa stanowionego na obszarze kraju a nie w imie obywatela X czy Y.
Wszystko oczywiście przy udziale swobodnego dostępu do broni.
Policja i wojsko jest ważniejsze od kultury, telewizji, radia, stadionów sportowych i ochrony zdrowia dlatego, że te drugie wartości ludzie różnie ją rozumieją i różnie z nich korzystają. Z tych pierwszych każdy korzysta tak samo.
Jedni chodzą do muzeów ale zdecydowana większość nie.
Powszechny pokój na ulicach i brak bezkarnie szalejących gangów jest następstwem tego, że mamy w kraju policje, sądy i wojsko. To nie jest tak, że osoba X korzysta z policji tylko wtedy gdy wzywa ją do stłuczki drogowej. Korzystamy z niej 24h na dobe bo policja to powszechna firma ochroniarska która działa bezstronnie w granicach prawa na terenie całego kraju i bez przerwy. Wojsko to samo.
Czym to się różni od ochrony zdrowia?
A no tym, że ochrona zdrowia jest indywidualną sprawą każdego człowieka. Człowiek samoposiada własne ciało i może np. nie chce się leczyć, lub zechcieć się leczyć w placówce X a nie Y. Jednemu odpowiada codzienna sraczka ze względu na zespół jelita nadwrażliwego i nie będzie tego leczył a drugi będzie latal po lekarzach bo go palec boli.
Cytat:Zdrowie na cywilizowanym poziomie dawno przestało być indywidualną sprawą jednostek.
Kiedy konkretnie i dlaczego? Bo taką spuścizne zostawił nam PRL?
Pisałem już o tym, najbardziej wydajny, najtańszy i najbardziej prywatny zarazem system opieki medycznej jest w Singapurze. Informacje o nim są w internecie, nie jest w 100% prywatny ale na tyle aby była pełna klarowność i kontrola obywateli nad własnymi pieniędzmi. To wystarczy.
Zresztą co ja Cie będę przekonywał, wypowiedź Pana z tytułem lekarza roku chyba jest troche bardziej wartościowa
[video=youtube]
https://www.youtube.com/watch?v=f1eW0WxoMvo[/video]
Cytat:Właśnie tak działa dobre państwo. Czasem lepiej się na coś zrzucić po równo i wspólnie korzystać. To trochę jak zrzutka na imprezę - każdy daje dychę, kupujemy dwie kraty i chipsy. Potem ktoś wypije więcej, ktoś mniej, inny więcej zje chipsów ale wszyscy się dobrze bawią a nikt nie traci nerwów i czasu na rozliczanie każdego chipsa.
Tak właśnie działa państwo niewolnicze. Zagrabić pieniądze i rozdać po ludziach według własnej woli lub woli większości przy okazji opłacając siebie i armie urzędników.
Jak te składki tak Ci się podobają to może wróćmy do komunizmu na sto procent? Przecież to takie fajne hihi

Zrzucamy sie jak na impresce i wszystko wspólne hihi

Co z tego że nie każdy chce ze wszystkiego korzystać, ważne że jestesmy raaazem i jest wspólnie

Jeden zeżre wszystko a drugi nie zdąży a trzeci może nie lubi czipsów, ale co z tego... "tak przecież jest lepiej".

Wolność. Wolność do dysponowania swoimi pieniędzmi. Mówi Ci to coś? Czy wolisz śnić o wspólnotach?
Cytat: Tak samo jest z autostradami. Sam fakt że jest i jest ogólnodostępna, jest korzystny dla całego państwa a nie tylko dla tych którzy po niej akurat jadą, bo jest jak sprawny krwioobieg w organizmie. [quote]
Sam fakt, że jest ogólnodostępna znaczy tylko tyle że została już lub zostanie opłacona tak samo jak byłaby opłacona prywatnie. W jaki sposób autostrada jest korzystna dla tych którzy po niej nie jeżdżą?
[quote]Dotyczy to również innych przedsięwzięć infrastrukturalnych. Ale aby to zrozumieć trzeba szerzej spojrzeć na mechanizm funkcjonowania państwa. Tego niestety brakuje w programie Korwina. Oczywiście nie ma problemu by państwowe ogólnodostępne autostrady były budowane, sprzątane i odśnieżane przez prywatne firmy.
Oczywiście, że nie ma problemu. Z tym, że partia Korwin nie uwzględnia czegoś takiego jak w 100% prywatne drogi, więc ten Twój atak jest jak kulą w płot.
Moje zdanie jest w tej kwestii inne niż partii na którą głosuje, no ale co zrobić... partia libertariańska nie startuje.
Cytat:Problem modelu państwa Korwina polega na tym że jest wyidealizowany i oderwany od rzeczywistości. To nie jest tak, że ktoś kto nie będzie na tyle zaradny by na wolnym rynku zapewnić sobie dostęp do leczenia, dach nad głową i środki na starość, spokojnie usiądzie pod pozłacanym kutym płotem sąsiada i tam sobie będzie umierać, a dzieci sąsiada będą sobie patrzyły jak śmierdzi i zdycha nieudacznik. Ludzie zdesperowani zdolni są do wszystkiego a gdy będzie ich za dużo, nawet najlepsza policja sobie z tym nie poradzi. Nie mówiąc już o estetyce takiego widoku.
Bardzo prymitywnie pojmujecie wolny rynek. To nie jest tak że świat składa się z wolnych przedsiębiorstw które swobodnie konkurują ze sobą. Dziś rynkiem rządzą międzynarodowe spółki o ponadnarodowym kapitale które dawno oderwały się od rzeczywistości. Małym startupom coraz trudniej się wybić bo dławi go amerykański system patentowy który coraz bardziej rozlewa się na cały świat. Wolny rynek to świat trolli patentowych, absurdalnych odszkodowań za pseudo naruszanie cudzej własności, wrogie przejęcia, derywaty czyli papiery wartościowe oparte na niczym oraz instytucje finansowe które są za duże by upaść wiec muszą być finansowane przez podatników.
Tak, a spod ziemi wyjdą zombie i wszystkich nas zjedzą. Apokalipsa, istna apokalipsa. Szkoda że w warunkach takiej apokalipsy została zbudowana cała potęga USA i zostały zbudowane zachodnie gospodarki podczas kiedy my byliśmy pod butem ruskich i działaliśmy w myśl zupełnie nieutopijnych pomysłów o "dzieleniu wszystkiego".
Przypomne Ci tylko, że takie apokaliptyczne wizje które tutaj stawiasz miały już miejsce. Niestety nie był to dziki kapitalizm na który tak narzekasz a próby wcielenia w życie pomysłów ludzi pokroju takiego jak Ty... tylko oni chcieli dzielić wspólnie troszke więcej niż służbe zdrowia, kulture i autostrady... bo wszystko. Efekty chyba znasz a jak nie znasz to obadaj sobie czarną księge komunizmu.
Śmiałe teorie stawiasz, jakoby ludzie którym zostaną oddane pieniądze nagle mieli zacząć umierać na ulicach. Gdy zniknie opieka państwa i monopol na pewne usługi to nagle umrzemy. Ciekawe. Logika miażdży.
Cytat: Małym startupom coraz trudniej się wybić bo dławi go amerykański system patentowy który coraz bardziej rozlewa się na cały świat. Wolny rynek to świat trolli patentowych, absurdalnych odszkodowań za pseudo naruszanie cudzej własności, wrogie przejęcia, derywaty czyli papiery wartościowe oparte na niczym oraz instytucje finansowe które są za duże by upaść wiec muszą być finansowane przez podatników.
Wolny rynek nie toleruje praw patentowych, bo są one sprzeczne z logiką. Dobra są produkowane dla konsumenta i jesli ktoś potrafi wyprodukować identyczny telefon ale 2x tańszy to tylko dla rynku dobrze.
Korporacje i molochy nie tolerują wolnego rynku i sprzyja im właśnie duża ingerencja państwa oraz zawiłe prawo i zawiłe prawo podatkowe. To właśnie państwo rozwija nad monopolami parasol dzięki któremu często ci mali nie mogą się wybić.
PS. Szczerze wątpie, nie dopuszczam nawet takiej mysli że mógłbyś być zwolennikiem komunizmu czy nawet ostrego socjalizmu, ale socjalizm czy delikatny czy ostry - to kradzież.