Kurpik
To coś nie zrozumiale czytasz, bo sam zacząłem czytać temat gdy było jakieś 30/40 stron i przeczytałem wszystko od zera, aż do tego postu i wszystko co najważniejsze, to wyciągnąłem i tak, jak kolega wcześniej napisał, dobre porady były podawany wielokrotnie co parę stron.
No, ale podsumowując, to z tego co pamiętam, to wystarczy, że pójdziesz tam i powiesz prawdę, a na trudne pytania typu co reklamowałeś i gdzie reklamowałeś, to powiedz, że nie wiesz. Tak czy siak oni nie mają tego, jak sprawdzić. Powiedz, że reklamowałeś jakieś tam programy partnerskie, a jakby się dopytywali czemu reklamowałeś jakieś oszustwa itp. to odpowiedz, że z tego co Ty wiedziałeś, to wszystko było legalne. Tyle w skrócie mogę doradzić, bo nie pamiętam dokładnie, jakie tam pytania były zadawane.
Btw. Mam nadzieję, że jesteś ostatnią osobą w tym temacie, która rzuca zdanie/pytanie typu: "Jakieś porady jak wyjść z komendy jako WOLNY człowiek"
W końcu proszę was. To nie jest żadna rozprawa w sądzie, a tym bardziej nie jest to żadne postępowanie przeciwko Tobie. Jesteś po prostu świadkiem, który ma złożyć rutynowe zeznania na komendzie. Także info dla osób, które dostaną, bądź dopiero co dostali wezwania - nie róbcie z tego wielkiej afery i nie przekładajcie swych emocji nad rozumem, bo tylko błaznów z siebie robicie, a kiedyś to i może w taki sposób Sobie krzywdę zrobicie.