Cytat:Mnie drażni, żeby nie powiedzieć brzydko wkur... , że sponsoruje siedzenie na dupie nierobów, dając im z własnej kieszeni 500+. I nie generalizuję, sądząc że ci wszyscy to patologia. Żywy przykład z firmy gdzie pracuję, koleś poproszony o pracę w godzinach nadliczbowych (płacą 2x), odmówił argumentując, że jak zarobi więcej, to straci 500+ :/
Akurat z tym całym 500+ idea jest dobra bo przecież jak powiedzmy dwoje młodych chce mieć dziecko to lipa, bo koszty utrzymania tego dziecka mogą ich przerosnąć, a wiadomo jak to jest z zarobkami w Polsce, albo po prostu dziecko będzie żyło w biedzie.
A jeśli państwu zależy na 'przyroście naturalnym' to przecież musi jakoś zachęcać ludzi do robienia dzieci. Nie może być to nieopłacalne z przyczyn ekonomicznych, ani nie powinno być tak, że wszyscy będą czekać z dziećmi do 30-stki albo i dłużej bo najpierw trzeba się dorobić aby mieć na utrzymanie tego dziecka, zorganizować mieszkanie itd.
A tak w ogóle to 500+ to jest chyba (poprawcie jeśli się mylę) na drugie dziecko dopiero (i kolejne), więc tym bardziej powinno być bo utrzymanie dwóch dzieci to już duży wydatek, zwłaszcza gdy to pierwsze jest w wieku szkolnym.
Cała patologia tkwi w tym, ze nie ma dostatecznej kontroli nad tym na co dokładnie zostanie wydane to 500+. Powinni jakoś to weryfikować aby była pewność, że wszystko idzie na dzieci, a nie, że ojciec czy matka wyda z 400 na alkohol i papierosy, a za resztę coś tam dla dziecka kupi...
Btw rozumiem narzekanie na socjal i w sumie zgadzam się w większości z tymi którzy nie chcą aby ich kasa na to szła, ale w sumie w Polsce socjal i tak jest bardzo skąpy na tle Europy. W innych Europejskich krajach dorosła osoba może się normalnie utrzymywać z socjalu i to wcale nie mając żadnych dzieci (nawet niektórzy Polacy wyjechali po to aby siedzieć na socjalu np w Szkocji), o czym w Polsce nie ma mowy. Tu jest zasiłek wylącznie krótko po stracie pracy aby był czas na znalezienie kolejnej.