dawno dawno temu...gdy spadła kometa...siejąc zniszczenie w....ogródku Pani Zosi... która gówno łopatą... zbierala i sobie... zjadała, nagle...poczuła sie źle... dzwoni po lekarza... który powiedział jej... że nie może... więcej żreć gówna... nakladanego plastikową łopatką...na teflonową patelnię... ona na to... Ch** Ci Szm*** ... ja jestem raperem...z pachnącym zielem...po czym poszła...dokończyć gówniany obiad... poślizneła sie i . . .
"Ból jest najlepszym nauczycielem. Tylko nikt nie chce być jego uczniem."
dawno dawno temu...gdy spadła kometa...siejąc zniszczenie w....ogródku Pani Zosi... która gówno łopatą... zbierala i sobie... zjadała, nagle...poczuła sie źle... dzwoni po lekarza... który powiedział jej... że nie może... więcej żreć gówna... nakladanego plastikową łopatką...na teflonową patelnię... ona na to... Ch** Ci Szm*** ... ja jestem raperem...z pachnącym zielem...po czym poszła...dokończyć gówniany obiad... poślizneła sie i . . .wszystko wyladowalo jej...
dawno dawno temu...gdy spadła kometa...siejąc zniszczenie w....ogródku Pani Zosi... która gówno łopatą... zbierala i sobie... zjadała, nagle...poczuła sie źle... dzwoni po lekarza... który powiedział jej... że nie może... więcej żreć gówna... nakladanego plastikową łopatką...na teflonową patelnię... ona na to... Ch** Ci Szm*** ... ja jestem raperem...z pachnącym zielem...po czym poszła...dokończyć gówniany obiad... poślizneła sie i . . .wszystko wyladowalo jej... na mordze, która...
dawno dawno temu...gdy spadła kometa...siejąc zniszczenie w....ogródku Pani Zosi... która gówno łopatą... zbierala i sobie... zjadała, nagle...poczuła sie źle... dzwoni po lekarza... który powiedział jej... że nie może... więcej żreć gówna... nakladanego plastikową łopatką...na teflonową patelnię... ona na to... Ch** Ci Szm*** ... ja jestem raperem...z pachnącym zielem...po czym poszła...dokończyć gówniany obiad... poślizneła sie i . . .wszystko wyladowalo jej... na mordze, która... była pomarszczona i...
dawno dawno temu...gdy spadła kometa...siejąc zniszczenie w....ogródku Pani Zosi... która gówno łopatą... zbierala i sobie... zjadała, nagle...poczuła sie źle... dzwoni po lekarza... który powiedział jej... że nie może... więcej żreć gówna... nakladanego plastikową łopatką...na teflonową patelnię... ona na to... Ch** Ci Szm*** ... ja jestem raperem...z pachnącym zielem...po czym poszła...dokończyć gówniany obiad... poślizneła sie i . . .wszystko wyladowalo jej... na mordze, która... była pomarszczona i...
i cała w . . .
"Ból jest najlepszym nauczycielem. Tylko nikt nie chce być jego uczniem."
dawno dawno temu...gdy spadła kometa...siejąc zniszczenie w....ogródku Pani Zosi... która gówno łopatą... zbierala i sobie... zjadała, nagle...poczuła sie źle... dzwoni po lekarza... który powiedział jej... że nie może... więcej żreć gówna... nakladanego plastikową łopatką...na teflonową patelnię... ona na to... Ch** Ci Szm*** ... ja jestem raperem...z pachnącym zielem...po czym poszła...dokończyć gówniany obiad... poślizneła sie i . . .wszystko wyladowalo jej... na mordze, która... była pomarszczona i...
i cała w ... jedwabnej rózowej tapecie ...
dawno dawno temu...gdy spadła kometa...siejąc zniszczenie w....ogródku Pani Zosi... która gówno łopatą... zbierala i sobie... zjadała, nagle...poczuła sie źle... dzwoni po lekarza... który powiedział jej... że nie może... więcej żreć gówna... nakladanego plastikową łopatką...na teflonową patelnię... ona na to... Ch** Ci Szm*** ... ja jestem raperem...z pachnącym zielem...po czym poszła...dokończyć gówniany obiad... poślizneła sie i . . .wszystko wyladowalo jej... na mordze, która... była pomarszczona i...
i cała w ... jedwabnej rózowej tapecie ... z sex shop'u...
dawno dawno temu...gdy spadła kometa...siejąc zniszczenie w....ogródku Pani Zosi... która gówno łopatą... zbierala i sobie... zjadała, nagle...poczuła sie źle... dzwoni po lekarza... który powiedział jej... że nie może... więcej żreć gówna... nakladanego plastikową łopatką...na teflonową patelnię... ona na to... Ch** Ci Szm*** ... ja jestem raperem...z pachnącym zielem...po czym poszła...dokończyć gówniany obiad... poślizneła sie i . . .wszystko wyladowalo jej... na mordze, która... była pomarszczona i...
i cała w ... jedwabnej rózowej tapecie ... z sex shop'u... która wczesniej ukradła ....
"Ból jest najlepszym nauczycielem. Tylko nikt nie chce być jego uczniem."
dawno dawno temu...gdy spadła kometa...siejąc zniszczenie w....ogródku Pani Zosi... która gówno łopatą... zbierala i sobie... zjadała, nagle...poczuła sie źle... dzwoni po lekarza... który powiedział jej... że nie może... więcej żreć gówna... nakladanego plastikową łopatką...na teflonową patelnię... ona na to... Ch** Ci Szm*** ... ja jestem raperem...z pachnącym zielem...po czym poszła...dokończyć gówniany obiad... poślizneła sie i . . .wszystko wyladowalo jej... na mordze, która... była pomarszczona i...
i cała w ... jedwabnej rózowej tapecie ... z sex shop'u... która wczesniej ukradła .... różowy wibrator użyty...
dawno dawno temu...gdy spadła kometa...siejąc zniszczenie w....ogródku Pani Zosi... która gówno łopatą... zbierala i sobie... zjadała, nagle...poczuła sie źle... dzwoni po lekarza... który powiedział jej... że nie może... więcej żreć gówna... nakladanego plastikową łopatką...na teflonową patelnię... ona na to... Ch** Ci Szm*** ... ja jestem raperem...z pachnącym zielem...po czym poszła...dokończyć gówniany obiad... poślizneła sie i . . .wszystko wyladowalo jej... na mordze, która... była pomarszczona i...
i cała w ... jedwabnej rózowej tapecie ... z sex shop'u... która wczesniej ukradła .... różowy wibrator użyty... w celu ...