[...] I wtedy nagle, z zaskoczenia wpadł dyrektor. Nie zauważając pięknej młodej kobiety rzucil się na profesorke I rozebrał ją i pocichłszy ją wyruchał w odbyt, w pewnej minucie wszedl jej ojciec, który też miał ochotę na jej wspaniały obiad, który miała zrobić wracając z pracy po nocnej zmianie na której robiła bigos mieszając kolanem. Dyrektor wystraszony obecnością ojca profesorki schowal sie do szafy z dmuchanym psem. Na szczęście miał swój bigos z ryby, więc go zjadł po czym wpadł tam, ojciec dymitriej z torbą cukierków i z prezerwatywą pełną cieplutką...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-04-2010, 20:20 przez Kilol.)
[...] I wtedy nagle, z zaskoczenia wpadł dyrektor. Nie zauważając pięknej młodej kobiety rzucil się na profesorke I rozebrał ją i pocichłszy ją wyruchał w odbyt, w pewnej minucie wszedl jej ojciec, który też miał ochotę na jej wspaniały obiad, który miała zrobić wracając z pracy po nocnej zmianie na której robiła bigos mieszając kolanem. Dyrektor wystraszony obecnością ojca profesorki schowal sie do szafy z dmuchanym psem. Na szczęście miał swój bigos z ryby, więc go zjadł po czym wpadł tam, ojciec dymitriej z torbą cukierków i z prezerwatywą pełną cieplutką i po chwili ja skonsumował...
[...] I wtedy nagle, z zaskoczenia wpadł dyrektor. Nie zauważając pięknej młodej kobiety rzucil się na profesorke I rozebrał ją i pocichłszy ją wyruchał w odbyt, w pewnej minucie wszedl jej ojciec, który też miał ochotę na jej wspaniały obiad, który miała zrobić wracając z pracy po nocnej zmianie na której robiła bigos mieszając kolanem. Dyrektor wystraszony obecnością ojca profesorki schowal sie do szafy z dmuchanym psem. Na szczęście miał swój bigos z ryby, więc go zjadł po czym wpadł tam, ojciec dymitriej z torbą cukierków i z prezerwatywą pełną cieplutką i po chwili ja skonsumował. Uszy trzęsły mu się jak glupiemu...
Uszy trzęsły mu się jak głupiemu jak psu wacek. W ten czas zawitała do nich Krystyna z Gazowni która miała obścisłe gacie w czerwone kropki i cyckonosz "push up" w kolorze śliwki węgierki
Uszy trzęsły mu się jak głupiemu jak psu wacek. W ten czas zawitała do nich Krystyna z Gazowni która miała obścisłe gacie w czerwone kropki i cyckonosz "push up" w kolorze śliwki węgierki.I pedzioł ja ze śląska...
Uszy trzęsły mu się jak głupiemu jak psu wacek. W ten czas zawitała do nich Krystyna z Gazowni która miała obścisłe gacie w czerwone kropki i cyckonosz "push up" w kolorze śliwki węgierki.I pedzioł ja ze śląska, updał z dywanu i połamał sobie oczy...
Uszy trzęsły mu się jak głupiemu jak psu wacek. W ten czas zawitała do nich Krystyna z Gazowni która miała obścisłe gacie w czerwone kropki i cyckonosz "push up" w kolorze śliwki węgierki.I pedzioł ja ze śląska, updał z dywanu i połamał sobie oczy... oraz całe 2 nogi moje.
Uszy trzęsły mu się jak głupiemu jak psu wacek. W ten czas zawitała do nich Krystyna z Gazowni która miała obścisłe gacie w czerwone kropki i cyckonosz "push up" w kolorze śliwki węgierki.I pedzioł ja ze śląska, updał z dywanu i połamał sobie oczy... oraz całe 2 nogi moje. Niestety nie dostałem odszkodowania bo ...