Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online
Zobacz dzisiejsze dyskusje →
Kiedy wracałem z kosmosu moim zajebistym ścigaczem, zobaczyłem coś strasznego, to był samolot który miał same fajne nagie klientki, przypomniało to pewien burdel, który był obok mojego starego domu, potem zamienili to w mechaniczne oko które zaczeło jeść ludzi, postanowiłem, że ocale rase ludzką i zacząłem walczyć, z dżemem truskawkowy, który miał ak47 z którego zaczął do mnie strzelać. Nie bacząc na konsekwencje tego unisłem ręce ku niebu krzycząc kilol nie spartacz tego opowiadania, na co odezwał się głos z nieba "O Ty skurwysynu urwiesz mi od internetu kabel!", ja nie wiedząc co odpowiedzieć, pokazałem środkowego palca prawej stopy, po czym zagrałem na łokciach...
Kiedy wracałem z kosmosu moim zajebistym ścigaczem, zobaczyłem coś strasznego, to był samolot który miał same fajne nagie klientki, przypomniało to pewien burdel, który był obok mojego starego domu, potem zamienili to w mechaniczne oko które zaczeło jeść ludzi, postanowiłem, że ocale rase ludzką i zacząłem walczyć, z dżemem truskawkowy, który miał ak47 z którego zaczął do mnie strzelać. Nie bacząc na konsekwencje tego unisłem ręce ku niebu krzycząc kilol nie spartacz tego opowiadania, na co odezwał się głos z nieba "O Ty skurwysynu urwiesz mi od internetu kabel!", ja nie wiedząc co odpowiedzieć, pokazałem środkowego palca prawej stopy, po czym zagrałem na łokciach, wtedy usłyszałem okropny krzyk zza pleców...
Kiedy wracałem z kosmosu moim zajebistym ścigaczem, zobaczyłem coś strasznego, to był samolot który miał same fajne nagie klientki, przypomniało to pewien burdel, który był obok mojego starego domu, potem zamienili to w mechaniczne oko które zaczeło jeść ludzi, postanowiłem, że ocale rase ludzką i zacząłem walczyć, z dżemem truskawkowy, który miał ak47 z którego zaczął do mnie strzelać. Nie bacząc na konsekwencje tego unisłem ręce ku niebu krzycząc kilol nie spartacz tego opowiadania, na co odezwał się głos z nieba "O Ty skurwysynu urwiesz mi od internetu kabel!", ja nie wiedząc co odpowiedzieć, pokazałem środkowego palca prawej stopy, po czym zagrałem na łokciach, wtedy usłyszałem okropny krzyk zza pleców była to moja stara i wyłączyła mi kompa...
Kiedy wracałem z kosmosu moim zajebistym ścigaczem, zobaczyłem coś strasznego, to był samolot który miał same fajne nagie klientki, przypomniało to pewien burdel, który był obok mojego starego domu, potem zamienili to w mechaniczne oko które zaczeło jeść ludzi, postanowiłem, że ocale rase ludzką i zacząłem walczyć, z dżemem truskawkowy, który miał ak47 z którego zaczął do mnie strzelać. Nie bacząc na konsekwencje tego unisłem ręce ku niebu krzycząc kilol nie spartacz tego opowiadania, na co odezwał się głos z nieba "O Ty skurwysynu urwiesz mi od internetu kabel!", ja nie wiedząc co odpowiedzieć, pokazałem środkowego palca prawej stopy, po czym zagrałem na łokciach, wtedy usłyszałem okropny krzyk zza pleców była to moja stara i wyłączyła mi kompa, na szczęście miałem przy sobie miecz świetlny i ...
Kiedy wracałem z kosmosu moim zajebistym ścigaczem, zobaczyłem coś strasznego, to był samolot który miał same fajne nagie klientki, przypomniało to pewien burdel, który był obok mojego starego domu, potem zamienili to w mechaniczne oko które zaczeło jeść ludzi, postanowiłem, że ocale rase ludzką i zacząłem walczyć, z dżemem truskawkowy, który miał ak47 z którego zaczął do mnie strzelać. Nie bacząc na konsekwencje tego unisłem ręce ku niebu krzycząc kilol nie spartacz tego opowiadania, na co odezwał się głos z nieba "O Ty skurwysynu urwiesz mi od internetu kabel!", ja nie wiedząc co odpowiedzieć, pokazałem środkowego palca prawej stopy, po czym zagrałem na łokciach, wtedy usłyszałem okropny krzyk zza pleców była to moja stara i wyłączyła mi kompa, na szczęście miałem przy sobie miecz świetlny i rozwaliłem ją na hiiitaa...
Kiedy wracałem z kosmosu moim zajebistym ścigaczem, zobaczyłem coś strasznego, to był samolot który miał same fajne nagie klientki, przypomniało to pewien burdel, który był obok mojego starego domu, potem zamienili to w mechaniczne oko które zaczeło jeść ludzi, postanowiłem, że ocale rase ludzką i zacząłem walczyć, z dżemem truskawkowy, który miał ak47 z którego zaczął do mnie strzelać. Nie bacząc na konsekwencje tego unisłem ręce ku niebu krzycząc kilol nie spartacz tego opowiadania, na co odezwał się głos z nieba "O Ty skurwysynu urwiesz mi od internetu kabel!", ja nie wiedząc co odpowiedzieć, pokazałem środkowego palca prawej stopy, po czym zagrałem na łokciach, wtedy usłyszałem okropny krzyk zza pleców była to moja stara i wyłączyła mi kompa, na szczęście miałem przy sobie miecz świetlny i rozwaliłem ją na hiiitaa po czym wpadł do pokoju ojciec...
Kiedy wracałem z kosmosu moim zajebistym ścigaczem, zobaczyłem coś strasznego, to był samolot który miał same fajne nagie klientki, przypomniało to pewien burdel, który był obok mojego starego domu, potem zamienili to w mechaniczne oko które zaczeło jeść ludzi, postanowiłem, że ocale rase ludzką i zacząłem walczyć, z dżemem truskawkowy, który miał ak47 z którego zaczął do mnie strzelać. Nie bacząc na konsekwencje tego unisłem ręce ku niebu krzycząc kilol nie spartacz tego opowiadania, na co odezwał się głos z nieba "O Ty skurwysynu urwiesz mi od internetu kabel!", ja nie wiedząc co odpowiedzieć, pokazałem środkowego palca prawej stopy, po czym zagrałem na łokciach, wtedy usłyszałem okropny krzyk zza pleców była to moja stara i wyłączyła mi kompa, na szczęście miałem przy sobie miecz świetlny i rozwaliłem ją na hiiitaa po czym wpadł do pokoju ojciec , który wracał ze świniobicia z...
Kiedy wracałem z kosmosu moim zajebistym ścigaczem, zobaczyłem coś strasznego, to był samolot który miał same fajne nagie klientki, przypomniało to pewien burdel, który był obok mojego starego domu, potem zamienili to w mechaniczne oko które zaczeło jeść ludzi, postanowiłem, że ocale rase ludzką i zacząłem walczyć, z dżemem truskawkowy, który miał ak47 z którego zaczął do mnie strzelać. Nie bacząc na konsekwencje tego unisłem ręce ku niebu krzycząc kilol nie spartacz tego opowiadania, na co odezwał się głos z nieba "O Ty skurwysynu urwiesz mi od internetu kabel!", ja nie wiedząc co odpowiedzieć, pokazałem środkowego palca prawej stopy, po czym zagrałem na łokciach, wtedy usłyszałem okropny krzyk zza pleców była to moja stara i wyłączyła mi kompa, na szczęście miałem przy sobie miecz świetlny i rozwaliłem ją na hiiitaa po czym wpadł do pokoju ojciec , który wracał ze świniobicia z toporkiem, bardzo się go przestraszyłem i...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-12-2009 17:58 przez Alcor.)
Kiedy wracałem z kosmosu moim zajebistym ścigaczem, zobaczyłem coś strasznego, to był samolot który miał same fajne nagie klientki, przypomniało to pewien burdel, który był obok mojego starego domu, potem zamienili to w mechaniczne oko które zaczeło jeść ludzi, postanowiłem, że ocale rase ludzką i zacząłem walczyć, z dżemem truskawkowy, który miał ak47 z którego zaczął do mnie strzelać. Nie bacząc na konsekwencje tego unisłem ręce ku niebu krzycząc kilol nie spartacz tego opowiadania, na co odezwał się głos z nieba "O Ty skurwysynu urwiesz mi od internetu kabel!", ja nie wiedząc co odpowiedzieć, pokazałem środkowego palca prawej stopy, po czym zagrałem na łokciach, wtedy usłyszałem okropny krzyk zza pleców była to moja stara i wyłączyła mi kompa, na szczęście miałem przy sobie miecz świetlny i rozwaliłem ją na hiiitaa po czym wpadł do pokoju ojciec , który wracał ze świniobicia z toporkiem, bardzo się go przestraszyłem i zrobiłem kupkę , która pachniała jak ...
Kiedy wracałem z kosmosu moim zajebistym ścigaczem, zobaczyłem coś strasznego, to był samolot który miał same fajne nagie klientki, przypomniało to pewien burdel, który był obok mojego starego domu, potem zamienili to w mechaniczne oko które zaczeło jeść ludzi, postanowiłem, że ocale rase ludzką i zacząłem walczyć, z dżemem truskawkowy, który miał ak47 z którego zaczął do mnie strzelać. Nie bacząc na konsekwencje tego unisłem ręce ku niebu krzycząc kilol nie spartacz tego opowiadania, na co odezwał się głos z nieba "O Ty skurwysynu urwiesz mi od internetu kabel!", ja nie wiedząc co odpowiedzieć, pokazałem środkowego palca prawej stopy, po czym zagrałem na łokciach, wtedy usłyszałem okropny krzyk zza pleców była to moja stara i wyłączyła mi kompa, na szczęście miałem przy sobie miecz świetlny i rozwaliłem ją na hiiitaa po czym wpadł do pokoju ojciec , który wracał ze świniobicia z toporkiem, bardzo się go przestraszyłem i zrobiłem kupkę , która pachniała jak BZY ?? Nie wiedząc co dalej...