Witam wszystkich.
Ostatnio (4 dni temu) wypełniłem ofertę za pośrednictwem lockerz, GreenCard na tej stronie http://www.usagc.org/. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie gdy dziś o godzinie 9:00 rano dostałem telefon z Ameryki. Ktoś śmiesznie powiedział moje imię, spytałem słucham, Pan z drugiej strony słuchawki "English please" Odpowiadam "Halo?". Wtedy Pan przedstawił się(było rano,jestem chory i mówił bardzo szybko jednakowoż z angielskiego jestem dobry więc zrozumiałem większość) powiedział że jest z lockerz i że dzwoni w sprawie zgłoszenia Green Card które wypełniłem 4 dni temu. Powiedział że mogą dać mi "oppurtunity" (szansę) pracować w Stanach. Spytał się o moje imię, nazwisko, odpowiedziałem mu i niestety :s spytał się o wiek. Powiedziałem że mam 16 lat, Pan odparł coś niezrozumiałego. Usłyszalem tyle "....contact when you will be 20 years old. Thanks! Bye Bye!" Mojej dzikiej radości ustąpił zawód. Telefon był zastrzeżony więc nie mogę nawet oddzwonić żeby dowiedzieć się więcej. Nie wiem czy to ja mam się z nimi zkontaktować jak będę miał 20 lat czy to oni ze mną. Czy poprostu będą mnie mieć w du*** i wytypują kogo innego. Post jest przestrogą dla tych którzy nie osiągnęli 20stki żeby nie wypełniali tego zgłoszenia. Jeszcze w życiu nie czułem się taki zawiedziony.
Pozdrowienia dla całego zarabiam.com! :s
No kochany panie adminie raczej wątpię żeby zadzwonili po 4 latach. I wcale się nie boję gadki po angielsku, ale ten telefon mnie obudził i byłem otępiały i wogóle to myślałem że to żart kolegów.
Zieloną Kartę zdobywa się gdy ma się stałą pracę, przebywa się w stanach chyba 4 lata. Mi się zdaje że gdybym tam pracował dla nich to bym w końcu dostał tą Kartę. Marzenia, marzenia Parszywy fart c'nie?
Do mnie też dzwonili z rana parę dni temu. Najpierw się rozłączyłem bo byłem zaspany i myślałem, że ktoś sobie jaja robi. Za parę dni zadzwoniła babka znowu powiedziałem, że średnio gadam po angielsku to powiedziała, że skontaktuje się ktoś kto gada po Polsku i póki co cisza. A tak w ogóle to dziwne bo Polacy w tym roku nie mogą brać udziału w loterii....
(05-01-2011, 12:09)onilox napisał(a): No kochany panie adminie raczej wątpię żeby zadzwonili po 4 latach. I wcale się nie boję gadki po angielsku, ale ten telefon mnie obudził i byłem otępiały i wogóle to myślałem że to żart kolegów.
Zieloną Kartę zdobywa się gdy ma się stałą pracę, przebywa się w stanach chyba 4 lata. Mi się zdaje że gdybym tam pracował dla nich to bym w końcu dostał tą Kartę. Marzenia, marzenia Parszywy fart c'nie?
Przecież dobrze wiem że to była ironia specjalnie by czekali 4 lata po to żebym skończył 20 lat i mógł jechać do Stanów? od razu po telefonie wiedziałem że to koniec :p
lol wiecie ja miałem coś takiego chyba 3-4 tyg. temu ze dzwonili do mnie ze USA i się pytali czy gadam po anielsku mówiłem że "No i don't speak English " , babka mówiła okey , See later... I później drugi taki sam telefon . Ogólnie numeru nie było podanego co mnie zdziwiło i nie dało się oddzwonić ...