Pozwolę sobie wypowiedzieć się na temat tej współpracy. Mianowicie, wszystko polega na tym, że mamy inwestować własną kasę i grać typami podanymi przez zajazdowicza. Może i by to miało sens, gdyby zysk był jakiś sensowny.. Ale.. Wygraną dzielimy się na pół? To tak, jakbym ja sobie wybierał losowe mecze (nie mówię, że tak będzie

) i pisał do trzech osób: Ty stawiasz 1, Ty X, a Ty postaw 2 - PEWNIAK! W końcu któryś siądzie. My ryzykujemy pieniądze, a Ty możesz być tylko zyskowny.
Wybacz, ale nie tędy droga. Osobiście, odradzam takiej formy współpracy. Teoretycznie możecie zyskać, ale możecie 2x więcej stracić. Przemyślcie to przed podjęciem decyzji.
Pozdrawiam.
