pamiętam podobny przypadek , tyle ze straz miejska wdupcyła starszemu człowiekowi na rynku , za handel ziemniakami w niedozwolonym miejscu .
wyje*bać ich , po co oni nam potrzebni ? darmozjady pie**dolone..
makingmoney ,, stróżów prawa " - SM uważasz za stróżów prawa ? widziałeś kiedyś strażaka miejskiego na mieście po godz 20.00?
NIE ! to jest stróż prawa , proszę CIę..
strażaki to bezmózgi , chodzą i wypisują CI mandaty , za palenie w miejscu publicznym , zatrzymanie sie z niewłaściwym miejscu , co najlepsze coraz częściej na zbyt wiele sobie pozwalają , nie nazwał bym ich stróżami prawa
