Jak dla mnie to święta są tylko przerwą w pracy/szkole. Nie wierze też w coś takiego jak magia świąt. Według mnie to tylko same straty finansowe zwykłych obywateli, a duże zyski i tak bogatych już dużych koncernów. A mówiąc o stratach zwykłych ludzi, to nie tylko chodzi mi tu o pieniądze wydane na beznadziejne prezenty, czy też głupie migające lampki. Powiem wam, że wczoraj widziałem, około 10 osób, które tak wypatrywały "promocji", że aż skasowaly sobie i komuś auto. Bardzo to zabawnie wygląda

Jak ludzie w ogóle nie myślą, mają wrażenie, że zaoszczędzą, a tak na prawdę nie dość, że zazwyczaj kupują nie potrzebne rzeczy, to jeszcze kasują sobie auta.