Witam.
Jest to temat banalny, a mianowicie chciałbym się dowiedzieć czy macie jakieś wyszukane metody na rozluźnienie? Próbowałem wielu metod, począwszy od medytacji a kończąc na piwku i papierosie( PS. po kilku piwach efekt był odwrotny od założonego). Za dobre rady chętnie dam reputa, a za taką która podziała to i piwo postawię.
Krav Maga - polecam
Niby wydaje się, że to bardziej dla kobiet, ale jak na 1-szym treningu zobaczyłem jakie dziki tam chodzą to zmieniłem zdanie. Po dwóch godzinach tak się zmęczysz, że nie będziesz pamiętał co to stres
(16-07-2015, 22:00)Kurus92 napisał(a): Może zapisz się na treningi MMA albo sztuk walki.Ogólnie to każdy sport w pewnym sensie Cię ,,rozluźni" jeśli się wyżyjesz.
Chciałbym ale brak mi czasu niestety. Już wcześniej myślałem o sporcie ale musi mi wystarczyć domowa siłownia.
mi bardziej pasuje numer 6 z ograniczeniem używek( niedawno rzuciłem palenie ale pije 2 kawki dziennie) to pewnie ma wpływ na nerwy. Numer 10 też jest dobrym pomysłem, bałagan sprawia że wpadam w szał. Jeszcze 17 jest dobry. Tak szczerze to każdy z punktów jest dobry ale zależy dla kogo, trzeba indywidualnie dostosować metody rozluźnienia. Dzięki za materiał, na pewno spróbuje. Jak macie jeszcze jakieś pomysły to walcie śmiało.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-07-2015, 23:20 przez Suwmier05.)
Teraz szukam porad jak sobie radzić z gniewem, nie jest to czas stracony.
Macie może jakieś śmieszne historie związane ze złością? Ja to na niedawnym wyjeździe ze znajomymi, po obejrzeniu pozostawionej przez nich łazienki nie wytrzymałem. Wszędzie były czyjeś rzeczy, nie miałem nawet gdzie odłożyć pasty do zębów bo tak było zawalone( byliśmy tylko w 6 os.). Stwierdziłem że też dorzucę coś od siebie...dorzuciłem krzesła, stół z kuchni, walizki i garnki. Gdy ochłonąłem dorzuciłem jeszcze komplet brudnej bielizny i z satysfakcją zamknąłem drzwi do łazienki i krzyknąłem że już wolne.
Dostałem ładny op....ol ale przynajmniej potem był porządek.