Ja ćwiczę czasami na siłowni, trochę sztuki walki (ale nie chodzę na żadne kursy/treningi wolę się sam rozwijać/kształcić - książki, intenet, filmy)
Jak pogoda dopisze to zapierd##am rowerem po zamkniętych wapiennikach

Wieczorem obok Kauflandu/Lidla ćwiczę drifty, czasami poza miastem wyścigi na 1/4 mili.
No i najlepsze xd - PARKOUR < to akurat trenuję w lesie i na wapiennikach (zamkniętych)

gdyż nikt z moich znajomych tego nie ćwiczy a ja nie chcę latać po mieście jak jakaś małpa

Jeszcze ćwiczę Joge i Tai Chi jak rodzice śpią bo wtedy jest spokój/cisza w chacie.